Zawadzkie- małe, ledwo 7 tysięczne miasteczko na kraju województw: opolskiego i śląskiego oferuje państwu bogactwo przyrody, ogrom zielonych lasów, pełnych runa leśnego. Z całej okolicy przyjeżdżają tu seniorzy i renciści ze Śląska, chcący wreszcie oddychać świeżym powietrzem. Jesienią oczywiście na grzyby, których jest tu  w bród!

Ogromną atrakcją turystyczną tego miasta jest przepływająca przez niego rzeka Mała Panew, która niczym Amazonka wije się wokół miasta, tworząc Dolinę Małej Panwi.

Dawniej była ona bardzo zanieczyszczona, gdyż wiele zakładów u jej brzegów pozbywało się ścieków wprost do niej.Ale to już przeszłość. Odkąd na początku lat 90 zakłady te, zwłaszcza papiernicze upadły i są nieczynne, rzeka zmieniła swe oblicze.

Są tu nawet bobry! Jak wiadomo, one żyją tylko w czystych wodach.

Mieszkańcy Zawadzkiego postanowili rozpowszechnić walory krajobrazowe miasteczka poprzez organizowanie spływów kajakowych- jest wiele firm, które organizują ten rodzaj rozrywki. Cały sezon letni są na nie chętni, przyjeżdżają goście nawet z Niemiec !

Tanie wczasy w miłym miejscu? Jak najbardziej. W okolicy istnieje wiele miejsc noclegowych (agroturystyka). Jest tu kręgielnia, małe knajpki z domowym jedzeniem, z menu dla seniora.

W mieście istnieje huta, która w czasach PRL zatrudniała ponad 5000 robotników, obecnie jej działalność jest bardzo ograniczona.

Obok huty jest duży staw, który mieszkańcy nazywają „hutniczym”. Dawniej można było po nim pływać kajakami i rowerami wodnymi. Obecnie na terenie akwenu usypano dwie sztuczne wyspy oraz przebudowano tak, że łączą się malowniczymi mostkami.

Młode pary przyjeżdżają tu specjalnie, by zrobić ślubne zdjęcia na przepięknym tle zielonej przyrody, a zimą na tle pięknych śnieżnych widoków.

Ruch drogowy jest mały, dwa kółka to główny środek lokomocji mieszkańców i gości!

A co najważniejsze: tanie zakupy, infrastruktura dostosowana do seniorów, dwa dyskonty z bogatą ofertą i wyprzedażami.

Czyste powietrze  i duża ilość ścieżek rowerowych sprawia, że to małe miasteczko pasuje jak ulał na weekendowe plany nie tylko dla seniorów, ale dla wszystkich.

Istnieje wspaniała książka o Zawadzkiem autorstwa Jerzego Lubosa, „Zawadzkie- miasto w rozwoju” opisująca początki osady i miasta – jego rozwój w latach PRL”-prawdziwa perełka.

Pan śp. Lubos był długoletnim dyrektorem LO w Zawadzkiem.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here