fot.Johanka

Od wielu lat jeżdżę na Jurę Krakowsko- Częstochowską, sama i z moimi dziećmi.Obecnie są już dorosłe, ale nie przeszkadza nam to,by kolejny raz odwiedzać to magiczne miejsce.

Wielokrotnie bowiem odwiedzałam położone obok siebie zamki: Bobolice i Mirów i zawsze odkrywam coś na nowo.

Nie tylko ja doceniam piękno tych obiektów , na skałkach niedaleko zamków, amatorzy górskich wspinaczek po skałkach są dużą grupą.Na uwagę zasługuje jaskinia w tym paśmie skałek , można ją odwiedzić. W skwarze letniego dnia tu znajdziemy ochłodę.

Trochę historii

Zamek Bobolicach zbudował polski król Kazimierz Wielki prawdopodobnie w latach 1350-52. Miał on docelowo być zamkiem obronnym wobec wrogów od strony Śląska, który należał do korony czeskiej. Zamek zaliczany jest do obiektów tworzących tzw. Szlak Orlich Gniazd.

W 1370 zamek przeszedł w ręce Władysława Opolczyka, a niecałe 9 lat później władca przekazał go swemu oddanemu dworzaninowi Andrzejowi Schony zwanemu Andrzejem Węgierskim, który uczynił zeń warownię zbójecką. Kres tej działalności położył król Władysław Jagiełło, który w 1396 ponownie wcielił zamek do dóbr królewskich, pozostawiając Andrzeja jego zarządcą.Po licznych perypetiach zamek przechodził w ręce różnych właścicieli. Podczas wojny domowej 1587 zamek został uszkodzony, ale odbity przez wojska pod wodzą Jana Zamojskiego .

W 1625 roku zamek przeszedł na własność rodu Myszkowskich z pobliskiego Mirowa.

Potop szwedzki

W okresie tym zamek został zniszczony przez Szwedów. Następnie przeszedł na własność roku Męcińskich z Żarek, ale po wojnach szwedzkich zaczął stopniowo popadać w ruinę.

Kiedy Jan III Sobieski w drodze do Krakowa chciał w tym miejscu skoncentrować wojska, był zmuszony spać i stacjonować w namiotach.

Od 1700 stan techniczny zamku ulega pogorszeniu. W XIX wieku w podziemiach zamku natrafiono na skarb.Jednakże lokalni poszukiwacze skarbów dopełnili kolejnych etapów rujnowania zamku.

Po II wojnie światowej część murów ( o zgrozo!!!!) rozebrano i posłużył do budowy drogi między Bobolicami a Mirowem.

Przełom- rodzina Laseckich daje szansę na rewitalizację zamku

Na zlecenie posiadających zamek braci Laseckich: Jarosława i Dariusza przy zasięgnięciu opinii polskich ekspertów i naukowców rozpoczęto jego odbudowę.

Rok 2011 był rokiem, kiedy na cały świat poszła wieść o polskich mecenasach kultury którzy postanowili odbudować zamek.

Odbudowa obiektu, w kształcie znanym z XVI wieku ruszyła, mimo braku planów, czegokolwiek, odtwarzano go na podstawie kształtu murów, relacji historyków i pasjonatów historii lokalnej.

Do prac budowlanych wykorzystano wyłącznie tradycyjne materiały : kamień wapienny wraz z opracowano na te potrzeby specjalną zaprawą murarską.

Całe działania rekonstrukcyjne wzbudziły w społeczeństwie kontrowersje, niektórzy krytykowali.

Sam zamek leży na wzgórzu, ma dwie kondygnacje, zakończone cylindrycznego kształtu basztą. Zadaszenie pokrywa czarna dachówka. Zwodzony most prowadzi nad do zamku nad suchą fosą, za całość otaczają mury z białek wapienia.

Legendy i duchy

Piętnastowieczne kroniki mówią o mężczyźnie z roku Krezów, który porwał i więził w bobolickim zamku swą bratanicę. Według legend straszy ona jako biała dama.

Lokalne przekazy mówią też o bliźniakach, którzy byli właścicielami sąsiadujących ze sobą zamków w Mirowie i Bobolicach. Podobno istniał tunel , który je łączył. Istnieje opowieść, że weszli oni w posiadanie jakiegoś skarbu, którego pilnowała czarownica, która odstraszała rzezimieszków.

Podobno bracia bardzo się kochali, ale jak jeden przywiózł z wojny piękną brankę. Drugi z braci zakochał się w niej, więc ten co ją przywiózł zamknął ją wraz ze wspomnianym skarbem w tunelu. Czarownica była w tym czasie na Sabacie Czarownic.Brat potem zastał kochanków in flagranti, zabił brata, a dziewczynę zamurował żywcem w murach zamku. I to podobno ona ma być ową Białą Damą straszącą na baszcie.

Ciekawostka

29.09.2013 Polski Ruch Monarchistyczny na zamku w Bobolicach zawarł traktat o współpracy zwany Monarchistycznym Trójprzymierzem z podobnymi organizacjami z Węgier i Chorwacji.

Na zamku kręcono serial Korona Królów.

Zwiedzanie

Zwiedzanie zamku jest odpłatne. Samo przebywanie na błoniach to koszt biletu normalnego 7 zł, ulgowy 5 zł.

Wejście na teren zamku bilet normalny: 15 zł , ulgowy 10 zł.

Wszystkie wpłaty są przeznaczone na utrzymanie zamku, właściciele bowiem nie otrzymali żadnej dotacji na jego rewitalizację.

Zapewniam Was, że warto odwiedzić ten zamek!

Podsumowanie

Nie siedzimy na kanapie, wczasy czy weekend z wnuczkami, tak, to super miejsce!

Obok funkcjonuje hotel i restauracja.

Zapraszam na piękną Jurę Krakowsko Częstochowską !

Wspaniałe miejsce na weekend , tanie zwiedzanie na każdą kieszeń!

Johanka

PS.

wszystkie fotografie :Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here