Starawieś – zespół pałacowy we władaniu NBP

0
1370

Kiedy Johanka z ukochanym małżonkiem jechała na kolejną Wyprawę Johanki w maju 2022 , odwiedziwszy koleżankę w Strupiechowie oraz okoliczne : Węgrów oraz zamek w Liwie, z polecenia koleżanki skierowaliśmy się tu. Pozdrawiam przy okazji Ewelinkę z Mazowsza z mężem !

Tu, mówię o Starejwsi, gdzie mieści się piękny park i pałac , odnowiony ze środków Narodowego Banku Polskiego.

Niestety, wracając do zespołu pałacowego – nie jest on dostępny szerokiej publiczności, zdjęcia robiłam zza bramy, albo z drogi.

Parę słów o Starejwsi

Starawieś jest wsią w Polsce, położoną w województwie mazowieckim, w powiecie węgrowskim, w gminie Liw. Niedługo opiszę zarówno Węgrów, jak i Liw.

Ze źródeł historycznych wiemy, że wieś należała w 1673 roklu do starosty warszawskiego i referandarza koronnego Jana Dobrogosta Krasińskiego, na historycznej ziemi drohiczyńskiej, województwa podlaskiego w 1795 roku.

W okresie 1975-1998 miejsce to należało do nieistniejącego obecnie wojewódzwa siedleckiego.

Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 2003 roku wieś powróciła z nazwy Stara Wieś do historycznej nazwy Starawieś. Na drogowskazch w okolicy spotkać można tę nazwę. We wsi istnieje parafia rzymskokatolicka św. Michała Archanioła.

Zespół Pałacowy w Starejwsi

„Usytuowany jest na niewielkim wzniesieniu. Przez bramę i most na fosie prowadzi wjazd na kolisty podjazd pałacowy. Neogotycka brama posiada cztery filary zwieńczone  krenelażem. Do bramy przylega kordegarda również zwieńczona krenelażem ujętym w wieżyczki.

Pałac zwrócony jest frontem na południowy zachód. Zewnętrzne elewacje pałacu są zwieńczone krenelażem z nadwieszonymi ośmiobocznymi wieżyczkami w narożach. W narożu południowo-wschodnim dostawiono ośmioboczną trzykondygnacyjną  wieżę  z krenelażem. Na jej ostatnim piętrze, pod zegarem, umieszczono datę zakończenia prac w XIX wieku – AD MDCCCXLIII.

Główne wejście do pałacu prowadzi przez trzyosiowy ryzalit, poprzedzony wysuniętym portykiem z arkadami zwieńczonymi łukiem Tudora. Na portyku umieszczony jest taras, a ścianę ryzalitu zdobi dekoracja manswerkowo-rozetowa  z  herbami umieszczonymi w kartuszach. Znajdują się tu herby: Nowina (rodziny Jezierskich),Pielesz , Lis  (rodziny Sapiechów) i Junosza, a także dodane w 1879 roku herby Ślepowron  (rodziny Krasińskich) i  Rola . Od strony ogrodu pałac posiada ośmioboczny taras wsparty na na arkadach filarowych ze sterczynami.

Wokół pałacu rozciąga się rozległy park z licznie występującymi starymi świerkami, wiązami, grabami i lipami. W parku znajduje się też połączony z fosą staw.”

źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Pałac_w_Starejwsi#Zespół_pałacowo-parkowy

Zarząd Narodowego Banku Polskiego nad zespołem pałacowym

„W 1966 zarząd nad zespołem pałacowo-parkowym przejął  Narodowy Bank Polski. Podczas prac  rewaloryzacyjnych prowadzonych w latach 1972-79 dokonano zmian w rozplanowaniu wnętrz i strukturze obiektu, dostosowując do funkcji ośrodka wypoczynkowego i konferencyjnego. Remont i konserwacja objęły nie tylko pałac, ale również oficyny, starą piwnicę, kordegardę i most. Uporządkowany został również niemal 30- hektarowy park, wraz ze stawami, kanałami i alejkami. Kolejny remont, połączony z gruntownymi pracami konserwatorskimi, które przywróciły pałacowi dawną świetność, przeprowadzono w latach 1999–2001. Obecnie mieści się tu ośrodek szkoleniowy NBP.”

źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Pałac_w_Starejwsi#Historia_i_rozbudowa

Podsumowanie

Zupełnie nie planowałam, że tu przyjadę, uczyniłam to z polecenia przyjaciółki, nie żałuję, nawet z daleka zespół pałacowy robi wielkie wrażenie.

Polecam wszystkim do odwiedzenia tę perełkę architektury i park, choćby tylko z zewnątrz.

Johanka

Kapliczka upamiętniająca Cud nad Wisłą z 1920 roku_ zbudowana w 1923 niedaleko bramy zespołu pałacowo zamkowego w Starejwsi_fot. Johanka
Poprzedni artykułKruszwica – gdzie według legendy myszy Króla Popiela zjadły
Następny artykułWęgrów – czarujące miasteczko na Mazowszu
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj