fot. archiwum prywatne Pana Norberta

Panie Norbercie, dziękuję, że poświęcił Pan czas na wywiad dla naszej strony. Proszę opowiedzieć o swojej działalności na rzecz osób z niepełnosprawnościami.

Nazywam się Norbert Czapla, niedawno kandydowałem do rady gminy Zawadzkie z komitetu wyborczego wyborców Nowe Zawadzkie. Starłem się o mandat radnego w moim kochanym mieście i gminie, ponieważ chcę być przydatny zarówno osobom niepełnosprawnym jak i pełnosprawnym. Startowałem też dlatego, że dostrzegam to, czego nie widzą inni.

Czy mieszkańcy Zawadzkie pytali Pana o powody kandydowania?

Tak. To była moja osobista decyzja. Nie jest żadną tajemnicą, że polityką interesuję się od dawna. Jednak jej samorządowe wydanie, szczególnie w gminie Zawadzkie pozostawia wiele do życzenia. Dlatego postanowiłem, że jeśli już zaangażuję się to tylko w ruch lokalny taki jak gmina Zawadzkie.

Czy osoba niepełnosprawna jest w stanie coś zrobić? Czy padały takie pytania?

Zdaję sobie z tego sprawę. Jednak najwybitniejszym naukowcem naszych czasów był Stephen Hawking, który pomimo swojej niepełnosprawności, podróżował po świecie, wykładał i prowadził badania. W trakcie II wojny światowej, prezydentem USA był poruszający się na wózku Franklin Delano Roosevelt. Kolejnym przykładem niech będzie Janina Ochojska, która chorując na polio, od 1992 roku prowadzi na całym świecie działania Polskiej Akcji Humanitarnej.  Ja oczywiście nie mogę porównywać się z tymi osobami. Uważam jednak, że moja dotychczasowa działalność społeczna pokazuje, że w kontekście gminy Zawadzkie potrafię być skuteczny.

Pańska działalność świadczy o tym, że niepełnosprawni wiele dobrego potrafią uczynić .

Niepełnosprawni dzisiaj mogą tak naprawdę wszystko, bo paradoksalnie, właśnie dzięki swoim ograniczeniom, potrafią skupić się na tym, co istotne, bez marnowania swojej energii na rzeczy zbędne.

Jest pan pierwszą w historii gminy Zawadzkie osobą niepełnosprawną, która kandydowała do rady gminy. Jak pan to skomentuje ?

Wtedy z uśmiechem na twarzy odpowiadam: złośliwi twierdzą, że „niepełnosprawni” są w zawadczańskiej radzie od dawna. Lecz mówiąc poważnie, w moim programie miałem punkty związane z osobami niepełnosprawnymi, bo jako niepełnosprawny mam świadomość potrzeb tej grupy mieszkańców. Do rady miasta chciałem jednak kandydować po prostu jako Zawadczanin. Szkoda, że mnie nie wybrano.

Czy tym, co Panem kieruje jest chęć by miasto miało program dla osób niepełnosprawnych, gdyż Pan doskonale wie, jakie są potrzeby takich osób?

Dla wielu niepełnosprawnych mieszkańców problemem jest dostanie się do tego lub innego urzędu, wyjście do sklepu lub podróż autobusem. Dla wielu z nich kłopotem jest po prostu wyjście z domu. Dlatego potrzebujemy kompleksowego programu likwidacji barier architektonicznych, na wzór tych które istnieją w wielu polskich miastach. W tej chwili Urząd Miasta nie wie nawet ile jest osób niepełnosprawnych  w naszym mieście, a bez tej wiedzy nie można skutecznie pomagać, ani nawet zaplanować budżetu miasta. Następnie musimy określić metodę likwidacji bariery architektonicznej oraz źródła finansowania. Możliwości jest kilka, a wśród nich fundusze z Unii Europejskiej, program Dostępność+ oraz środki PFRON. To jest oczywiście duży skrót, ale realizacja tego programu jest możliwa. Wszystkie narzędzia są już gotowe. Tylko trzeba je umiejętnie wykorzystać.

Pan Norbert Czapla _ zdjęcie na tzw. mostkach , gdzie większość mieszkańców może wjechać, ale nie….wózek…

Czy w Zawadzkiem jest rzeczą trudną zorganizować spotkanie osób niepełnosprawnych i ich rodzin czy opiekunów z burmistrzem  i samorządowcami ?

W mieście trudno coś organizować, zwłaszcza bez „kontaktów”, na przykład, chciałem zorganizować w kinoteatrze spotkanie osób niepełnosprawnych i ich rodzin, opiekunów z burmistrzem i z samorządowcami.

Burmistrz i radni od najwyższego do najniższego rangą byli prawie wszyscy, jednak tych których powinni być zainteresowani – było ich jak na lekarstwo, w niezadowalającej frekwencji.

Dzieje się tak, ponieważ osoby niepełnosprawne i ich rodziny, opiekunowie nie mają zaufania do władz samorządowych, ani świadomości z rangi takich spotkań…

Jak Pan to skomentuje?

Jestem bardzo zawiedziony taką sytuacją. Marnujemy potencjał aktywności ludzi w Zawadzkiem. Chcę to zmienić, dlatego też startowałem w wyborach. Szkoda tylko, że więcej w mojej gminie nie ma osób z niepełnosprawnościami chętnych aby coś zmienić…

Słyszałam, że wielu znajomych osób zapytało: „Norbi” bo tak pana nazywają – „co ty sam zdziałasz, masz złą wymowę, twoja niepełnosprawność wraz z wiekiem się pogłębia?”

Ja na to odpowiadam: owszem, mam trudności z wymową, jednak dla mnie jest wzorem do naśladowania słynny naukowiec, niedawno zmarły, Stephen Hawking, który pomimo swojej niepełnosprawności, podróżował po świecie, wykładał i prowadził badania… Podobnie jak Stephen Hawking używam lektora do czytania tekstu pisanego w komputerze, tablecie i w telefonie komórkowym (smartfonie)…

Jakie ma pan sukcesy w swej społecznej działalności, dla osób niepełnosprawnych, słyszałam np. o barierce przy miejscowym banku ?

Choć nie udało mi się dostać mandatu radnego, nadal brałem czynny udział w większości posiedzeń samorządowych, apelowałem, wnioskowałem i zabierałem głos w ważnych dla mieszkańców zarówno tych sprawnych, jak również z niepełnosprawnościami.

Bankomat przy miejscowym banku , niestety nie spełniał wymagań dla osób niepełnosprawnych _fot. Norbert Czapla

Po zmianie …

A z tą barierką, a konkretnie z podjazdem do bankomatu było tak… : w czasie rozbudowy (przebudowy) siedziby Banku Spółdzielczego w Zawadzkiem, wychodząc z domu widziałem, że został w budynku wymieniony bankomat ,a wraz z wymianą bankomatu zrobiono schodek, takie podwyższenie -aby klientom ułatwić dostęp do tego bankomatu.Wtedy we mnie się „zagotowało” i postanowiłem sprawę „załatwić”. W tym celu spotkałem się z Panem Radnym Rombergiem, który spotkał się z Prezesem Banku Spółdzielczego, aby mu przypomnieć o prawie budowlanym, które w jednym z jego paragrafów głosi, że obiekty użyteczności publicznej rozbudowywane, przebudowywane powinny być w pełni dostosowane do wymogów osób niepełnosprawnych. Po kilku miesiącach powstał ów podjazd do bankomatu przy Banku Spółdzielczym w Zawadzkiem…

Gratuluję tego sukcesu, bo przecież będzie to ułatwienie dla wszystkich osób z niepełnosprawnością ruchową w mieście! Jak pana znam, na pewno to nie są jedyne sukcesy w walce z barierami architektonicznymi, ale ma Pan plany na przyszłość ?

Zdecydowanie tak. W ostatnim czasie przebudowywano również puby i restauracje, które są zaliczane także do obiektów użyteczności publicznej.

Dwa puby w Zawadzkiem były przebudowywane od podstaw, a mimo to nie zostały prawidłowo dostosowane do wymogów osób niepełnosprawnych. Jedynie toalety przystosowano -zapominając zupełnie o tym w jaki sposób mają się dostać klienci poruszający się na wózkach choćby do tych toalet…

Naprawdę jestem pod wrażeniem. My, którzy nie mamy niepełnosprawności, nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele trzeba zmienić. Czy zgodziłby się pan szerzej opowiedzieć nam o sukcesach na tym polu  w drugim wywiadzie, bo temat jest interesujący !? Ja interesuję się tematyką senioralną, wiele wiem, ale w temacie barier architektonicznych Pan jest ekspertem.

Jak najbardziej.

Serdecznie dziękuję !

Drodzy Sympatycy 50ok.pl, już teraz zapraszam Państwa na drugi wywiad z naszym Gościem, na który sama czekam z niecierpliwością. Podamy w nim linki do stron, gdzie Pan Norbert aktywnie działa.

Johanka

7 KOMENTARZE

  1. Norbet no co ty, po schoda do bluesa nie wejdziesz, przez mostek na.wyspie nie przejedziesz? 🤦 No szkoda ze nie mam nagran.

    • Dziękuję Panu, ja tylko spisałam, Pan Norbert prezentuje się sam, co widać. Już dawno nie robiłam takiego interesującego wywiadu, bo tak wyjątkowych jak Pan Norbert osób jest mało. Liczę na dalszą współpracę z Panem Norbertem, będzie cykl felietonów. Proszę śledzić nasze działania. Red.Johanka

    • Dziękuję za te słowa, przekażę Panu Norbertowi, jak się spotkamy. Pan Norbert ma maila podanego pod artykułem o barierach ,można do Niego napisać , na pewno się ucieszy.

  2. Norbi działa potężnie już od parunastu lat. Dzięki jego inicjatywom miasto pięknieje i młodnieje – teraz aktualnie buduje Lidla z barierkami.

    • Dlatego postanowiłam zrobić wywiad z Panem Norbertem, będą kolejne nasze inicjatywy na 50ok.pl. Pan Norbert jest przykładem osoby, której się „chce chcieć” a niezwykły hart ducha i inteligencja powodują, że ma wiele sukcesów w tym temacie. Jeśli moje felietony pomogą zrealizować choćby jeden z marzeń osób z niepełnosprawnościami, to będę szczęśliwa. Znam sprawy Zawadzkiego, bo jestem z Zawadzkiego. Mieszkam tu od urodzenia, ponad 20 lat pracowałam w hucie. Obecnie pracuję w innej branży, ale nadal jako księgowa. W wolnym czasie piszę .Dziękuję Panu za komentarz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here