Oczywiście kolejną perełkę odkryłam przypadkiem, podróżując do rodziny w Bytomiu.

Był nią Pałac Tiele-Winclerów, z XIX wieku, w Bytomiu, a właściwie jego pozostałości, gdyż niewielka część została poddana odbudowie i zrewitalizowano okoliczny park, a pozostałości po pałacu zagospodarowano.

Pałac i park należący do pałacu wpisano do zabytków nieruchomych województwa śląskiego.

Ówczesny pałac został wzniesiony w stylu neogotyckim, inspirowanym stylem Tudorów. Przez ponad stulecie zasiadała w nim rodzina Tiele-Wincklerów.

W roku 1945 pałac został spalony, a zniszczone pozostałości wysadzono w roku 1954 (oprócz oficyny).

Trochę o historii

Najpierw o parku. Został on utworzony na początku XIX wieku, jako ogród krajobrazowy. Nieco później został poszerzony, ale zachowano jego dotychczasowy układ.

Od roku 1995 par, z jego układem , ruiną oficyny pałacowej objęty jest ochroną konserwatora zabytków i wpisany do rejestru zabytków. Własność pałacu i parku obecnie należy do miasta Bytom.

Historia pałacu

Budowa pałacu trwała w latach 1812-1817, jej inicjatorem był kupiec, Ignatz Domes, który zakupił ówczesną wieś Miechowice. Pałac był prezentem dla córki Domesa o imieniu Maria. Obiekt wybudowano w stylu klasycystycznym.

W 1819 na Śląsk przybył Franz Winkler, który miał wówczas 16 lat i podjął pracę jako górnik.

Po latach, dzięki pracowitości został pomocnikiem Franciszka Aresina, męża Marii Domes. W 1831 roku Franciszek zmarł, a w wyniku epidemii w 1832 roku zmarła żona Franza Winklera i śmierć zabrała też jego córkę Marię. Franz Wincler ożenił się z 14 lat od siebie starszą Marią Aresin. Była ona posiadaczką sporego majątku.

To Franz Winkler przebudował pałac po 1844 roku, kiedy Miechowice stały się ofiarą trąby powietrznej. Trąba ta zerwała między innymi dach pałacu. W ten sposób rozbudowa , która nastąpiła, nadała pałacowi styl neogotycki, inspirowanym angielskim gotykiem ( styl Tudorów).

Kolejna przebudowa to 1860 rok, dobudowano wówczas dwa skrzydła pałacu. Wówczas pałac należał do córki Franza z pierwszego małżeństwa Waleski von Wincler i jej męża Huberta von Tiele. Silnie związana z tym pałacem była córka tej pary, Ewa von Tiele- Wincler, zwana Matką Ewą.

Pałac należał do rodziny Tiele- Wincler do roku 1925, kiedy kolejny potomek, Klaus Tiele-Wincler sprzedał go spółce akcyjnej Preussengrube AG, zarządzającej miejscową kopalnią Preussen.

27 stycznia 1945 wojska radzieckie rozgrabiły i spaliły to miejsce, a spalone mury wysadzono w powietrze w 1954 roku.

Obecnie teren pałacu zrewitalizowano, oddano do użytku w 2019 roku. Obecnie użytkowanie jest nakierowane na cele kulturalno- edukacyjne.

Rewitalizacja

Projekt odbudowy i rewitalizacji wolnostojącej ruiny oficyny pałacu Thiele Winclerów wraz z zagospodarowanie istniejącego w tym miejscu rumowiska zostało wykonany. Odtworzono pałace wewnętrzne i odbudowano oficynę. Utworzono ścieżki parkowe, małą architekturę , zieleń, uzbrojenie terenu podziemi. Prace umożliwiły przywrócenie odbudowanej oficynie zamku funkcji kulturalnej , przy okazji zachowano elementy stanowiące dorobek kulturalny miasta Bytom.

Nie potrzeba wspominać, ale ja to uczynię, że w ten sposób poprawiła się sytuacja społeczna w dzielnicy oraz stworzono nową część infrastruktury społeczno-edukacyjnej w dzielnicy Miechowice.

Podsumowanie

Warto nawet na Śląsku rozejrzeć się dokładniej, ja trafiłam tu przypadkowo w drodze do Cioci w Bytomiu.

Polecam to miejsce i wstąpcie , by obejrzeć efekty prac rewitalizacyjnych ,które uatrakcyjniły okolicę.

Nie zapomnijcie obejrzeć pomnika niedaleko, który tu opisałam na stronie w osobnym felietonie, tego – w postaci wagonu bydlęcego z rzeźbą, co dokumentuje? Co upamiętania – doczytajcie.

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here