Osiek -interesujący pomnik Polegli niepokonani

0
411

Dziś mini felieton o Osieku, który odwiedziłam z małżonkiem Johanki w maju 2021. Sama nie wiem jak to się stało, że nie popełniłam żadnego felietonu o tym pomniku , już spieszę z uzupełnieniem braku.

Gdzie jest ten Osiek?

Jest dużo różnych Osieków, ale ten opisywany jest w województwie świętokrzyskim, w powiecie staszowskim, jest tu siedziba gminy wiejskiej Osiek. Sam Osiek miał prawa miejskie w okresie 1430-1869, a potem ponownie od roku 1994. Leży przy drodze krajowej nr 79 oraz wojewódzkiej nr 765.

Dawniej miasto leżało w powiecie sandomierskim ( źródła historyczne mówią, że w 1629 roku).

W mieście mieści się siedziba rzymskokatolickiej parafii św. Stanisława.

Z ciekawostek podam, że jest tu jedyna w Polsce otworowa kopalnia siarki „Osiek”. W mieście funkcjonuje: szkoła podstawowa i liceum.

Przez Osiek wiedzie zielony szlak turystyczny z Chańczy do Pielaszowa.

Parę słów o rzeźbie w miejscowości Osiek.

Oczywiście jak to bywa w czasie naszych Wypraw Johanki, wszystko dzieje się bez planu, jak coś nas zaciekawi, zatrzymujemy się, robimy zdjęcia, a potem szperam w czeluściach internetu , co i jak. Oczywiście powstaje wówczas felieton dla Was, Drodzy Sympatycy 50ok.pl

Gdy jechaliśmy przez Osiek dostrzegłam ten pomnik. Jak łatwo zauważyć reprezentuje on realizm, typowy dla rzeźb tworzonych w socjalizmie.

Przedstawia trzy kolumny piaskowca, na których umieszczono symboliczne głowy poległych żołnierzy. Pamiętajmy, w tym rejonie we wrześniu 1939 oddziały 23 i 55 dywizji piechoty górskiej grupy operacyjnej „Jagmin” gen. Jana Sadowskiego walczyły z okupantem i poległo wielu żołnierzy.

Napis na pomniku jest następujący:

1939

1945

Polegli niepokonani

Społeczeństwo Gminy Osiek 1985

Podsumowanie

Jak widzicie zwiedzanie spontaniczne pozwala odkrywać ciekawe miejsca, rzeźby, okolice.

Pamiętacie mój felieton o pewnej socrealistycznej rzeźbie ? Co ja się naszukałam co to jest, ale odnalazłam.

Ten felieton jest na tej stronie.

Także nie ma opcji, że zrezygnuję ze zwiedzania bez planu, bo ta adrenalina nie do opisania.

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj