Muzeum Zabawy i Zabawek w Kielcach-sentymentalna podróż w czasie

0
320

Kiedy w czasie majowej wyprawy Johanki `2022 – przyjechałam do Kielc, nie spodziewałam się , że znajdę tu takie wspaniałe muzeum.

Za jedyne 20 zł przeżyłam podróż w czasie, pełną wzruszeń i sentymentalnych wspomnień.

Parę słów o historii powstania muzeum

Samo muzeum powstało w 1979 roku jako Muzeum Zabawkarstwa. Ma olbrzymią kolekcję eksponatów zarówno zabytkowych jak i współczesnych. Obecnie mieści się przy Placu Wolności 2 w Kielcach.

W latach 70-tych w Kielcach funkcjonował Krajowy Związek Spółdzielni Zabawkarskich , do którego należało ponad 80% producentów zabawek w Polsce. To właśnie w strukturze Związku zaczęło działalność Muzeum Zabawkarstwa.

W owym czasie muzeum zajmowało jedną salę w budynku należącym do Muzeum Narodowego przy ulicy Partyzantów, obecnie jest to Rynek.

1 czerwca 1982 muzeum otrzymało samodzielną siedzibę w zabytkowym spichlerzu zbożowym przy ulicy Zamkowej.

Z uwagi na parametry pomieszczenia, brak spełnienia warunków, w jakich powinny być przechowywane eksponaty muzealne, pod koniec 1985 zamknięto bieżącą ekspozycję.

Od tej pory działalność muzeum polegała na okresowych wystawach w różnych polskich muzeach i instytucjach kultury.

1 czerwca 1988 roku nastąpiło otwarcie stałej ekspozycji w budynku biurowym przy ulicy Kościuszki. Reszta zbiorów, która na niej się nie znalazła była wypożyczana do różnych muzeów w Polsce.

Rok 2004 był przełomowy. Prezydent Kielc Wojciech Łubawski przekazał na potrzeby muzeum zabytkowy budynek, gdzie dawniej mieściły się hale targowe , przy Placu Wolności.

Po remoncie generalnym w 2005 roku, zakończonym w listopadzie 2005 roku, 9 marca roku 2016 Uchwałą Rady Miejskiej, dotychczasowe Muzeum Zabawkarstwa zmieniło nazwę na Muzeum Zabawek i Zabawy ,a do nowej siedziby przeprowadziło się 1 czerwca 2006.

Tego dnia po raz pierwszy na wieży zegarowej, gdzie mieści się muzeum, pokazała się na miotle postać świętokrzyskiej Czarownicy.

Johankowe wrażenia ze zwiedzania.

Jeśli myślicie, że tam są same zabawki, to się mylicie. Zaskoczeń jest dużo.

Lalki i misie zachwycają

Znalazłam misie, lale , w dużych salkach ekspozycyjnych, za szybą i podświetlone w świetny sposób stwarzające nastrój. Wiele lalek miałam, znam to z dzieciństwa.

Mebelki i domki dla lalek

Wiele eksponatów małych rozmiarów, na przykład mebelki do domków dla lalek są w takich małych półeczkach, z okienkami, by je widzieć, bardzo mocno oświetlone.

Wiele modeli miała mała Johanka w swoim domku dla lalek.

Plany filmowe bajek z PRL

Są plany filmowe słynnych bajek z PRL: Misia Kolargola , Misia Uszatka, sami główni bohaterowie są też, ale i wiele postaci z drugiego planu tych bajek, np. rodzice misia Kolargola, pan policjant a w przypadku Misia Uszatka oprócz niego: Prosiaczek, Zajączek, Króliczki ,mamy: Króliczków i Prosiaczka. Część innych bohaterów pamiętam, ale nie wiem, z jakich bajek.

Były postaci z Fragless`ów, z Muppett`ów, Piaskowy Dziadek, wiele bajek z PRL.

Plakaty i inne gadżety

Widziałam plakaty z Bolkiem i Lolkiem, Koziołkiem Matołkiem. Stare książki z PRL z postaciami z bajek wzruszyły mnie do łez, zwłaszcza książeczki z serii „Poczytaj mi Mamo”.

Modele statków i samolotów – coś dla męskiej części !

Interesującą część muzeum stanowią modele statków i samolotów. Jestem pewna, że męska część młodego pokolenia będzie nimi żywo zainteresowana.

Plastikowe cudeńka z PRL

Mnie wzruszyły zabawki wykonane z plastiku, lokomotywy, piszczący kot, posiadający na brzuchu zaginającą się część wydającą miauczenia a na dodatek jeszcze plastikowe misie, z dużymi oczkami, których czarne części „latały” w tych plastikowych wypukłych oczkach- znam to, miałam identyczne.

Gry planszowe, Mała Poczta i inne cuda

Były gry różnego rodzaju, planszówki, karty i podobne gry innych rodzajów + kostki do gry, ale i Mała poczta czy podobne w jakie się bawiliśmy.

Drewniane motyle i inne zabawki z drewna

Nie mogę nie wspomnieć o całe kolekcji zabawek wykonanych z drewna, jak śpiewała Maryla Rodowicz : motyli drewnianych, koników bujanych. Po prostu poryczałam się ze wzruszenia, bo to pamiętam z dzieciństwa.

Widziałam gazety mojego dzieciństwa Świerszczyk, Promyczek i Świat Młodych, prawdziwa gratka.

Odwiedziny tego miejsca ją jak podróż w kapsule czasu.

Po zwiedzaniu pora na lody

Po wyjściu z muzeum, na dziedzińcu zjedliśmy pyszne lody, stoi tam stoisko z bogatym ich wyborem. Można powiedzieć, że muzeum zaspokoiło moje doznania duszy i ciała :).

Warto pójść z dziećmi w to miejsce, by im pokazać swoje dzieciństwo a zwiedzanie wcale nie musi być nudne.

Pokazanie np. ławki szkolnej z PRL, fartuszka szkolnego i telewizora z głębokiego PRL może być interesujące i nasunąć wiele pytań w młodym pokoleniu.

Podsumowanie

Zapewniam Was, że nie będziecie się nudzić , a czas tam spędzony będziecie miło wspominać.

Kielce mają jeszcze wiele do zaofiarowania, o interesujących rzeczach w tym pięknym mieście jeszcze napiszę.

A teraz jak zawsze skłaniam do opuszczenia kanapy, udania się do Kielc i miłego zwiedzania Muzeum Zabawy i Zabawek.

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj