„Grabówka” – kultowa naleśnikarnia w Opolu

0
353

Kiedy przejdziemy z Instytutu Śląskiego w kierunku Placu Wolności, natrafimy na drewniany budynek, częściowo przeszklony. Ma też oszkloną część na wiele stolików, można też jeść na dworze, są stoliki i nad Kanałem Młynówka i w stronę Placu Wolności.

Na naszych oczach są przygotowywane najlepsze naleśniki francuskie, jakie kiedykolwiek jadałam. W tle brzmią francuskie piosenki, atmosfera jest niezwykła.

Opolanie i turyści „głosują nogami”, momentami są kolejki,ale warto ! Aby nie czekać w budynku gdzie się zamawia, obsługa daje pagery, które informują o gotowym daniu. Obsługa jest sprawna i życzliwa, pomocna. Za w sumie niewielkie pieniążki spożyjemy świetne danie i się zrelaksujemy.

Nie ma żadnej mojej bytności w Opolu, bez wstąpienia tutaj, wszystkie osoby które są spoza Opola, a które ze mną podróżują, zawsze tu sprowadzam.

Moja przyjaciółka z Ukrainy powiedziała, że świetne danie, była w szoku, że dokładnie widziała jego przygotowanie.

Można zakupić super zupy, są sałatki,napoje ciepłe i zimne. Przychodzą klienci nawet z małymi dziećmi, albowiem jest możliwość kupienia naleśników w wersji na słodko, jakie wybierają chętnie dzieciaki. Ja uważam, że lepsze są na wytrawnie, ale to moje zdanie.

Ja wybieram przeważnie zestaw : szpinak, jajko ser + obłędnie dobry sos czosnkowy ze szczypiorkiem i koperkiem.:)

Trochę o historii tego miejsca

Figury Thomasa Myrtka

„W czasie prac remontowych w latach 90-tych ubiegłego stulecia przypadkowo natrafiliśmy na zakopane, mocno zniszczone trzy rzeźby przedstawiające dzieci (kamienne figurki). W latach trzydziestych przy dawnym Domku Szwajcarskim zrobiono trakt spacerowy. Założono klomby, posadzono róże, postawiono kamienne figurki przedstawiające dzieci autorstwa Thomasa Myrtka. Rzeźby te wcześniej stały wysoko na gzymsie banku przy ul. Ozimskiej.”

źródło: https://www.grabowkanalesniki.pl/zarys-historyczny/

II wojna światowa

„Po II wojnie światowej w miejscu klombu z różami stworzono piaskownicę dla dzieci, z którą graniczyły trzy rzeźby Myrtka. Dwie pozostałe stały przy schodach prowadzących w stronę Rynku. Obecni seniorzy naszego miasta pamiętają figurki dziewczynki ze świnką albo rogiem obfitości (miejsce to było często fotografowane).”

źródło:https://www.grabowkanalesniki.pl/zarys-historyczny/

Lata 70-te

„We wczesnych latach siedemdziesiątych w Opolu postanowiono wybudować pierwszy sklep zwany „Pewexem” – właśnie na miejscu skweru róż i piaskownicy dla dzieci. Sklep – barak miał solidne fundamenty a Grabówka dogorywała…Po wielu staraniach otrzymaliśmy zgodę na dzierżawę Grabówki i zagospodarowanie otoczenia. Trzy rzeźby Myrtka po renowacji wróciły na miejsce swojej dawnej ekspozycji tworząc uroczy zakątek Placu Wolności.”

źródło :https://www.grabowkanalesniki.pl/zarys-historyczny/

Najlepsze naleśniki jakie jadłam w życiu

Kiedy studiowałam w Opolu, całe studia tu się stołowaliśmy, nic się nie zmieniło: jakość i smak naleśników się nie zmienia od ponad 30 lat. Moje dzieci od wczesnych lat tu zawsze zabierałam, teraz też chętnie tu wstępuję. Można wziąć danie na wynos. Szkoda, że nie mogę sfotografować atmosfery i zapachu tych naleśników. Stosunkowo niedaleko otwarła się inna sieciowa naleśnikarnia, ale kochani, umówmy się , jak naleśniki francuskie to tylko z Grabówki w Opolu.

Nie jestem w żaden sposób powiązana z Grabówką, piszę jako klient i turysta z całego serca chcę Wam polecić to miejsce.

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj