Kolejnym miejscem, które zwiedziłam w mojej majowej wyprawie, jest zamek w Chęcinach. Niestety, aura i czas nie współpracowały ze sobą. Padało. Wyruszyliśmy z miejsca noclegu raniutko, po śniadaniu, także w Chęcinach byliśmy ok.7.30.

Zamek jest czynny od 9.00, a my spieszyliśmy się do Piotrkowa Trybunalskiego na spotkanie z moim kolegą .

Także zamek w Chęcinach obejrzałam tylko z zewnątrz i muszę tu wrócić. Koniecznie!

O samym pięknym Piotrkowie napiszę specjalny felieton, jak zwykle z masą zdjęć!

Gdzie są Chęciny

Chęciny znajdują się w powiecie kieleckim, w województwie świętokrzyskim. Leżą ok.15 km od Kielc. Geograficznie to Wyżyna Kielecka, a w sensie historycznym Małopolska. Pierwsza wzmianka o Chęcinach pochodzi z roku 1275, a lokację miejską uzyskały po 1306 roku. Wg danych z 2018 roku liczyły 4421 mieszkańców .

Kilka słów o zamku

Do upadku I Rzeczypospolitej, miasto było siedzibą sądów ziemskich i grodzkich. Najważniejszym zabytkiem jest zamek, który pozostaje ruiną od XVIII wieku.

W sumie nie można odnaleźć konkretnych dat powstania warowni. W świetle istniejącej dokumentacji historycznej można przypuszczać, ze powstała pod koniec XIII wieku. Jest na sto procent pewne, że istniał w 1306 roku, gdyż Władysław Łokietek nadał go biskupowi z Krakowa Janowi Muskacie, jednakże rok później , pod pretekstem spisku przeciwko niemu przywilej ten odebrał i sam ponownie przejął warownię. Uczynił z niej siedzibę swej władzy w znaczeniu gospodarczym, ale również politycznym i militarnym. Zamek odegrał kluczową rolę w czasie wojny z Krzyżakami, gdyż obok niego koncentrowały się wojska polskie. Z tego też miejsca wyruszyły siły polskie w bitwie pod Płowcami w 1331 roku.

Z ciekawostek podam, ze w roku 1318 ze względu na specyficzne położenie zamku, zdeponowano tu skarbiec archidiecezji gnieźnieńskiej przed wrogim zakonem jakim byli Krzyżacy.

Rok 2013 był przełomowy i odkrył nieznane karty historii zamku, bowiem podczas prac odkryto nieznane fundamenty , nieznanej wcześniej wieży. Wg archeologa Waldemara Glińskiego jest to najstarszy element zabudowy zamku notowany prawdopodobnie na czasy Wacława II Czeskiego.

Droga do zamku – figury z drewna

Pod zamkiem jest olbrzymi parking, właśnie panowie z sekcji gospodarczej sprzątali go. Po drodze są kioski z pamiątkami, WC, ale otwarte w godzinach pracy zamku.

Na górę zamkową wiedzie pod górę szlak utwardzony kostką brukową. Wokół niego są figury różnych postaci, zarówno historycznych jak i zwykłych szlachciców, czy innych . Jest nieco pod górę, ale zwiedzamy powoli przecież nie na czas. Ja jestem po Covid, moja wydolność nie jest taka jak dawniej, ale dałam radę.

Figury są olbrzymie, czułam się jak krasnoludek, choć do niskich osób nie należę. Figury są aż do wejścia do zamku.

Kiedy już wejdziemy prawie pod zamek napotkamy ekspozycję zabytkowych armat, frajda dla dzieci. Niestety tabliczka informuje, że nie wolno na nie wchodzić i widziałam monitoring. Także „grzecznie” zwiedzamy.

Podsumowanie

Kochani, nie siedzimy na kanapie, bierzemy dzieci i wnuki i ruszamy w trasę . Na pewno spalimy tu energię, bo podejście na górę zamkową jest nieco wymagające- więc , przydadzą się kijki Nordic Walking.

Nasza Polska jest tak piękna, że nie tracimy czasu na inne kraje!

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here