Sowliny w powiecie limanowskim, Kościół pw. Św. Stanisława Kostki

0
1064

Zbliżając się do miasta Limanowa, przy drodze ujrzałam majestatyczny kościół. Choć na pierwszy rzut oka nie był zabytkowy, bardzo mnie zaciekawił formą architektoniczną. Zatrzymaliśmy się i zrobiłam zdjęcia.

Parę słów o wsi

Sowliny – wieś w Polsce, położona w województwie małopolskim, w powiecie limanowskim, w gminie Limanowa[3][4]

W latach 1975–1998 wieś administracyjnie należała do województwa nowosądeckiego.

Część wsi Sowliny została włączona do Limanowej, tworząc w niej – we wschodniej części miasta – dzielnicę Sowliny.”

źródło :https://pl.wikipedia.org/wiki/Sowliny

Kościół pw. Św. Stanisława Kostki w Sowlinach

Sowliny – część miasta Limanowa w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie limanowskim.

Część wsi Sowliny została włączona do Limanowej, tworząc w niej – w północno-wschodniej części miasta – dzielnicę. Położona jest nad SowlinkąPotokiem SkrudlakPotokiem ZarębkiPotokiem Przylaski i przy skrzyżowaniu drogi krajowej nr 28 z drogą wojewódzką 965.

W dzielnicy znajdują się: stacje paliw, poczta, osiedle mieszkaniowe, parafia i kościół pod wezwaniem św. Stanisława Kostki.”

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Sowliny_(Limanowa)

Kościół, parę słów o historii

Parafia Św. Stanisława Kostki w Limanowej Sowlinach, to parafia rzymskokatolicka w diecezji tarnowskiej. Zajmuje część dekanatu Limanowa. Swym zasięgiem obejmuje część miasta Limanowa , część Słopnic, Sowliny.

Parafia liczy około trzy tysiące wiernych.

Jak to przeważnie bywa – początki były trudne, kościół mieścił się w baraku, który kilkakrotnie rozbudowywano.

Obecny kościół powstawał wiele lat, na przestrzeni 1979-1993. Projektantem świątyni jest Czesław Biały.

Samo wmurowanie kamienia węgielnego miało miejsce 22 czerwca 1980 roku przez biskupa Jerzego Ablewicza. Nadmieniam, że sam kamień został poświęcony przez Ojca Świętego Jana Pawła II w Nowym Targu – 8 czerwca 1979 .

Sama konsekracja kościoła miała miejsce 16 maja 1993 pod przewodnictwem biskupa Józefa Życińskiego.

Wystrój świątyni zaprojektował oraz wykonał pan Jan Kurek.

Podsumowanie

Jak widzicie nawet przejeżdżając można coś ciekawego zobaczyć, czasem nasze niespodziewane odkrycia zaskakują i nas, „starych” turystów.

Trzeba jeździć po Polsce, wiele do odkrycia czeka. Zwłaszcza, gdy się zwiedza spontanicznie, jak ja.

Johanka

Poprzedni artykułWieś Ropa w powiecie gorlickim – suplement
Następny artykułRogi- cudowny Kościół Św. Bartłomieja – województwo podkarpackie
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj