Mingajny – wieś z historią od roku 1311

0
1107

Podróżując po mniej znanych terenach województwa warmińsko mazurskiego trafiłam do wsi Mingajny, trudna nazwa, ale piękna. Zatrzymałam się z małżonkiem, jak zwykle dlatego, że ujrzałam ten kościół z drogi. Poszliśmy zobaczyć.

Parę słów o Mingajnach

Sama wieś powstała w 1311 roku, o czym mówi tablica niedaleko kościoła, która upamiętnia 700 lecie wsi obchodzone w 2011 roku.

Wieś ta leży jak wspomniałam w województwie warmińsko mazurskim, w powiecie lidzbarskim, jak opisywana niedawno Orneta, mało tego, właśnie Mongajny należą do gminy Orneta.

Geograficznie leży nad rzeką Drwęcą Warmińską, w historycznym regionie Warmii.

Kościół Świętego Wawrzyńca w Mingajnach

Sam kościół sprawia wrażenie bardzo zadbanego, jak również historyczne mogiły z dawnych lat.

Dostrzegłam tzw. dąb Papieski, zasadzony w dniu kanonizacji Jana Pawła II w 2014 r. oraz stosowną tablicę.

„kościół pw.  św. Wawrzyńca zbudowany w latach 1350-1375, restaurowany w XVII i XVIII w. oraz na pocz. XX w. z neogotyckim wyposażeniem wnętrza. Szczególnie godny uwagi jest późnogotycki tryptyk umieszczony w ołtarzu głównym ( ołtarz  z 1649 r.). Pierwsze wzmianki o kościele pochodzą z przywileju lokacyjnego wsi z 1311 roku. W dokumencie z 1338 roku wspomniano o proboszczu. Istniejący w tym czasie drewniany kościół spłonął, dlatego w latach 1350-1375, wzniesiono kościół murowany. Świątynię odrestaurowano po zniszczeniach wojennych w latach 1688-1689. W 1717 roku wyremontowano wieżę, a w latach 1899-1901 kościół został znacznie rozbudowany – podwyższono i zasklepiono nawę, podwyższono wieżę, dobudowano prezbiterium i szeroki transept. W dniu 1 czerwca 1904 roku, kościół został na nowo konsekrowany. W 1931 roku przebudowano szczyty transeptu. Kościół został uszkodzony pod koniec II wojny światowej, ale szkody usunięto. Przy ścianie północnej znajduje się stara, gotycka zakrystia. Znaczna część wystroju świątyni pochodzi z okresu przebudowy z początku XX wieku. W główny neogotycki ołtarz wmontowano tryptyk z około 1520 roku, z wcześniejszego ołtarza szafkowego boczne ołtarze: renesansowy św. Józefa i barokowy św. Mikołaja.W kruchcie pod wieżą znajduje się dużych rozmiarów krucyfiks z XVII wieku.W kościele znajdują się także cenne zabytki sztuki złotniczej, w tym m.in.: monstrancja z 1674 roku, a także puszka na komunikanty (cyborium) z XVII wieku, wykonane przez Michała Ruhnaua z Jezioran, kielich z pateną z drugiej połowy XVII wieku, lampka wieczna z 1700 roku, trybularza rokokowy, wykonany przez złotnika dobromiejskiego Antoniego Kriegera”

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mingajny#Zabytki

Podsumowanie

Gdyby nie moje zamiłowanie do zwiedzania spontanicznego, nigdy bym nie natrafiła na to cudowne miejsce.

Zatem, podróżujemy po naszym pięknym kraju, nie siedzimy na kanapie.

Poleca Wam

Johanka

Poprzedni artykułOrneta- przepiękne miasto w województwie warmińsko -mazurskim
Następny artykułGodkowo -zachwycająca cerkiew greckokatolicka z drewna
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj