Godkowo -zachwycająca cerkiew greckokatolicka z drewna

0
1840

Kiedy przejeżdżałam po nieznanych szerzej regionach dawnego województwa elbląskiego, oczom naszym okazał się kościółek. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy kościołek okazał się cerkwią ! Mało tego- greckokatolicką! Tak w tym regionie? Skąd tam się wzięła? O tym w dalszej części felietonu.

Parę słów o Godkowie

Wieś Godkowo, po wojnie nosiła nazwę Gutkowo, leży jak wspomniałam w obecnym województwie warmińsko mazurskim, w powiecie elbląskim, w gminie Godkowo.

W latach 1954-1972 wieś należała i była siedzibą władz gromady Godkowo. W okresie 1975-1998 admnistracyjnie należała do nieistniejącego dziś województwa elbląskiego.

Cerkiew pw Opieki Przenaświętszej Bogurodzicy w Godkowie

Cerkiew do Godkowa przywędrowała z Kupnej k. Przemyśla. Ruiny starej niszczejącej cerkwi, jakie zobaczyłam na stronie internetowej ( zdjecia pochodziły z 2009 r ) – posłużyły jako podstawa odtworzenia nowej cerkwi, koło Elbląga. Sama budowa ukończona została w 2015 roku.

Pomysł na budowę cerkwi miał Ks.Mitrat Andrzej Sroka. Na początku chciano wybudować nową drewnianą cerkiew, nawet zwrócił się w tym celu do pani profesor Romany Cielątkowskiej, niestety obecnie nieżyjącej – która pracowała na Politechnice Gdańskiej, by pomogła zrobić projekt.

Pani profesor, autorytet, konserwatorka zabytków, a przy tym architekt, zaproponowała, aby spróbować ocalić jakąś niszczejącą cerkiew z innego regionu i postarać się ją przenieść. Pomysł, początkowo traktowany jako swoista „mission impossible”, mimo przeszkód różnego rodzaju, prawnych, ludzkich i wszelkich innych, udało się zrealizować.

Cerkiew w Kupnej uległa zniszczeniu,a od 1947 r. praktycznie były tylko dwie ściany, początkowo mieszkańcy Kupnej byli niechętni przeniesieniu ruin cerkwi, ale przekonały ich argumenty, że posłuży to ratowaniu zabytku. Mimo obaw, że w Godkowie nowa cerkiew nie będzie „pasowała” do krajobrazu, udało się pozyskać teren zbliżony do tego z Kupnej i prezentuje się tak, jakby tam stała od wieków.

Szczątki cerkwi przewieziono do Godkowa w 2011 i pod nadzorem wspomnianej pani profesor i jej studentów , powstawała nowa budowla zawierająca stare elementy.

Dawny cmentarz ewangelicki wokół cerkwi

Koło cerkwi jest dawny cmentarz ewangelicki, który niestety nie ocalał, ale jest tablica, która o tym informuje.

Podsumowanie

Jestem zachwycona tą piękną cerkwią, coś niespotykanego, perełeczka.

Podróże bez planu zwiedzania, jakie uprawiam z małżonkiem , są najlepsze, pozwalają odkrywać nieznane zakątki Polski.

Zachęcam to takiego spędzania czasu, zamiast siedzieć na kanapie.

Johanka

Poprzedni artykułMingajny – wieś z historią od roku 1311
Następny artykułElbląg- katedra Św.Mikołaja,gdzie jedna z wież ma 97 m wysokości!
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj