Kościół pw. św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Wałdowie

0
1196

Podczas mojej podróży po Polsce, zupełnie przez przypadek trafiłam do wsi Wałdowo, było już późno, ale jeszcze było nieco widać, więc się zatrzymaliśmy.

Zatrzymaliśmy się, bo widziałam kościół , ale obok kościoła zobaczyłam więcej rzeczy do obejrzenia, o których piszę poniżej.

Parę słów o miejscowości

Wałdowo – wieś w Polsce położona w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie sępoleńskim, w gminie Sępólno Krajeńskie.

Do 1954 roku miejscowość była siedzibą gminy WałdowoW latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa bydgoskiego. Według Narodowego Spisu Powszechnego (III 2011 r.) liczyła 705 mieszkańców[1]. Jest największa miejscowością gminy Sępólno Krajeńskie.

W 1925 w Wałdowie urodził się Henryk Kulczyk, przedsiębiorca, działacz polonijny w Berlinie, żołnierz Armii Krajowej i ojciec Jana Kulczyka, jednego z najbogatszych Polaków[3][4]. Na przykościelnym cmentarzu znajduje się wspólny grób dziadków Jana Kulczyka.

Do rejestru zabytków nieruchomych wpisane są obiekty[5]:

  • kościół parafialny pw. św. Mateusza, rok 1621, nr rej.: KOK 5/46 z 13.07.1936
  • cmentarz przy kościele, XVII-XX w., nr rej.: A/816/1-2 z 11.10.1993
  • ogrodzenie, nr rej.: A/816/1-2 z 11.10.1993″

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wałdowo_(powiat_sępoleński)

Kościół pw.Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Wałdowie

Kościół świętego Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Wałdowie – rzymskokatolicki kościół parafialny należący do parafii pod tym samym wezwaniem (dekanat kamieński diecezji pelplińskiej).

Jest to murowana, orientowana świątynia wzniesiona w 1621 roku z fundacji Anny z Zakrzewskich Wałdowskiej. Reprezentuje styl gotycko-renesansowy. Budowla jest jednonawowa z trójbocznie zamkniętym prezbiterium. Od zachodu jest umieszczona wieża, opięta w narożnikach zachodnich wydatnymi, dwuuskokowymi przyporami, pomiędzy którymi jest usytuowana obudowa portalu manierystycznego z 1621 roku, w formie półkolistej arkady. Wieża jest zwieńczona baniastym dachem hełmowym, pobitym blachą. Na zewnątrz świątynia jest oszkarpowana. Szczyt zachodni o trójkątnej formie wtopiony jest w wieżę. Kościół nakryty jest siodłowymi dachami, pokrytymi dachówką. Bogate wyposażenie budowli powstało w XVII, XVIII i XIX wieku[2].”

źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Kościół_św._Mateusza_Apostoła_i_Ewangelisty_w_Wałdowie

Parafia świętego Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Wałdowie – parafia rzymskokatolicka, znajdująca się w diecezji pelplińskiej, w dekanacie Kamień Krajeński[1].”

źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Parafia_św._Mateusza_Apostoła_i_Ewangelisty_w_Wałdowie

Droga Krzyżowa w Wałdowie

Bardzo zadbany teren niedaleko kościoła to duży parking, a potem zobaczyłam pomnik Jana Pawła II , a dalej Dąb Papieski, a dalej piękna droga krzyżowa z numerami stacjami wyrytymi w kamieniach.

Dąb Papieski i tablica pamiątkowa

Pomnik koło kościoła

Podsumowanie

Tylko dlatego, że jechałam bocznymi drogami, dotarłam w to miejsce. Zwiedzanie spontaniczne ma właśnie dlatego swój urok.

Johanka

Poprzedni artykułOstrzeszów – zabytkowa wieża ciśnień
Następny artykułWyprawy Johanki – ciekawostki z zwiedzania spontanicznego
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj