Kielce – pomnik Henryka Sienkiewicza

0
1221

Kiedy w maju 2022 jechałam do koleżanki na Mazowsze, postanowiłam zahaczyć o Kielce, gdzie nigdy nie byłam.

Opisywałam Wam, drodzy Sympatycy 50ok.pl Muzeum Zabaw i Zabawek w Kielcach, gdzie za całe 20 zł odbyłam sentymentalną podróż w czasie do mego dzieciństwa, które oględnie mówiąc, było dawno.

Pomnik Henryka Sienkiewicza w Kielcach

Kiedy przechodziłam koło pomnika , z drodze do Muzeum Zabawek, zauważyłam najpierw wysoką kolumnę i postać mężczyzny. Okazuje się , że pomnik stoi tam od 25 czerwca 2010 roku.

Postać Henryka Sienkiewicza siedzi na cokole, jednakże , co jest dla mnie osobiście dziwne – nazwisko naszego wybitnego pisarza-noblisty ( 1905 r.) umieszczono z tyłu, a z przodu natomiast tytuł jego wybitnego dzieła „Quo Vadis”.

Z lokalnej historii doczytałam, że wiele razy zdarza się , że obcokrajowcy zwiedzający Kielce, pytają przewodników lub przechodniów, kim był Quo Vadis? Dlatego doszło do uzupełnienia napisów, na pomniku kilka miesięcy od jego oddania w listopadzie 2010 pojawił się napis” Henrykowi Sienkiewiczowi – kielczanie.

Pomnik jest duży i sprawia wrażenie monumentalnego, kolumna pod którą siedzi pisarz, przedstawiony przez autora w rozwianym płaszczu, trzymając na kolanach arkusz, który jak doczytałam ma symbolizować Nagrodę Nobla.

Postać pisarza został odlana z brązu, a dół pomnika, to przykład świetnie wykorzystanego lokalnego bogactwa- marmuru świętokrzyskiego.

Kolumna , w stylu korynckim wyszła spod rąk pana Piotra Pietrusińskiego, a całe otoczenie wokół zaprojektował znany architekt Artur Hajdorowicz.

Autorem pomnika – wybitnego dzieła- jest profesor Gustaw Zemła, tak, o ile dobrze kojarzę ten sam artysta zaprojektował Pomnik Powstańców Śląskich w Katowicach – ten, który wszyscy znamy jako symbol Katowic, oprócz Spodka.

Całość i kolumna i postać – sprawia duże wrażenie. Ale to trzeba widzieć. Zatem, wiecie – kierunek Kielce!

Podsumowanie

Kielce są piękne, mam przygotowane materiały i zdjęcia na felietony, które będę od czasu do czasu zamieszczać , jak również z okolic.

Warto podróżować, powiedzmy częściowo bez planu by zobaczyć takie piękne miejsca.

Johanka

Poprzedni artykułMuzeum Stutthoff-nazistowski obóz koncentracyjny
Następny artykułGrunwald pole bitwy i muzeum
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj