Kadyny- zadziwiające, przytulne miejsce na wypoczynek

0
152

W sierpniowej wyprawie Johanki odwiedziałam piękne miejsce, była nim wieś w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie elbląskim, w gminie Tolkmicko.

Parę słów o miejscowości

Według legend, nazwa miejscowości pochodzi od imienia pruskiej księżniczki Kadyny, którą uważa się za domniemaną założycielkę Kadyn. Legenda legendą, ale jest pewne, że Krzyżacy przejęli wieś od Prusów, a obecną nazwę zatwierdzono administracyjnie 12 listopada 1946 roku.

Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1255 roku. W średniowieczu znajdował się tu gród staropruski plemienia Pogezanów,który został podbity przez zakon krzyżacki. W pobliżu ruin dawnego grodziska zakon założył wieś Kadyny. Były one siedzibą komornictwa, a potem okręgu leśnego. Był tu folwark krzyżacki i zameczek myśliwski.

Wg źródeł historycznych w 1431 roku właścicielem Kadyn został Jan Bażyński, który dobra te pozyskał w zamian za długi zakonu.

W 1605 roku ostatni z rodu Bażyńskich sprzedali wieś miastu Elbląg. Od 1682 roku nowym właścicielem Kadyn został Jan Teodor Schlieben, a po jego śmierci w 1695 roku wieś odziedziczył najstarszy syn Enrest Zygmunt Schlieben, który następnie odsprzedał je Stanisławowi Samuelowi Działyńskiemu, ówczesnemu staroście kiszewskiemu. Po nim wieś odziedziczył Jan Ignacy Działyński, od którego młodszy syn Jana Teodora Schliebena- wojewoda inflancki Jan Wilhelm Schlieben, odkupił Kadyny.

W roku 1786 roku wieś kupił pruski generał hrabia Wilhelm von Schwerin. Później od 1799 Kadyny przeszły pod władanie kanonika kapituły warmińskiej, Ignacego Stanisława Matthy. Miejscowość kilkakrotnie zmieniała właścicieli. Od 1817 roku jej właścicielem był elbląski kupiec Daniel Birkner, a potem jego syn Eduard Birkner. Ten ostatni zapisał pałac w testamencie cesarzowi Wilhelmowi II i stał on się własnością cesarza 15 grudnia 1898 roku. Nakazał on budowę w Kadynach swej letniej rezydencji. Ale nie tylko, dzięki wkładowi cesarza, rozbudowano wieś, stworzono nową wieś, wg projektów architektów berlińskich.

W okresie 1902-1905 powstała szkoła oraz w 1905 roku manufaktura ceramiczna, specjalizująca się w wyrobie majoliki na potrzeby dworu. Słynęła ona z wykonania ceramicznych ozdób na Drodze Królewskiej w Gdańsku, a kadyńskie wyroby doceniano w kraju i za granicą. Po I wojnie produkcja nabrała charakteru komercyjnego, a duże okoliczne pokłady gliny spowodowały, że powstała tu cegielnia.

Od roku 1937-1944 w Kadynach rezydował wnuk Wilhelma II , ks.Ludwig Ferdynand z liczną rodziną.

Ze względów na rzetelność felietonu, muszę nadmienić, że na wsi funkcjonowało Państwowe Gospodarstwo Rolne „Stadnina Koni Kadyny”, od 1994 roku po przekształceniu zmieniło się w „Stadninę Koni Skarbu Państwa Kadyny”, zlikwidowano ją w 2009 roku.

W 2015 r. w Kadynach została ustalona przystań morska.

Folwark Kadyny, obecnie Hotel i SPA

Kiedy jechałam pięknymi lasami Wysoczyzny Elbląskiej, niedaleko zacisznych plaż Zalewu Wiślanego, z Elbląga na Suchacz, kultywując moją turystykę spontaniczną – natrafiłam właśnie na Kadyny.

Wieś, bardzo czysta i zadbana ma na swym terenie właśnie dawną rezydencję cesarza Wilhelma II, oczywiście cesarza niemieckiego. Jest tam wspaniałe miejsce hotelowe z bazą SPA. Widząc z miejsca, gdzie zaparkowałam, udałam się tam z małżonkiem Johanki, by je obejrzeć z bliska.

Sam obiekt to nie tylko pałacyk, park, ale też stodoła, stajnie oraz pomieszczenia o charakterze gospodarczym. Stare budynki, pięknie odnowione, sielska atmosfera daje ulgę i wyciszenie.

Nieopodal, rośnie zaciszny las, będący częścią rezerwatu Kadyński Las.

Pięknie odnowione budynki zachwycają, świeże powietrze, okoliczne lasy powodują , że czujemy się tu sielsko.

Spacerując niedaleko wybiegu koni spotkałam taką reklamę rękodzieła artystycznego. Jak to obejrzałam to stwierdziłam, że moja kuchnia mogłaby być piękniejsza , gdybym zakupiła podobne kafle. Artyści!

Z zainteresowaniem oglądałam wystawę starych maszyn rolniczych, wspaniale wyeksponowanych w przestrzeni.

Dąb Burzyński -pomnik przyrody

Niestety nie miałam okazji obejrzeć Dębu Burzyńskiego albowiem nie miałam pojęcia o jego istnieniu, ale z obowiązku napiszę kilka słów. Wiek tego pomnika przyrody szacuje się na 720 lat. Wymiary są imponujące, obwód 1003 cm, wysoki na 21 metrów.

Od roku 1898 nazywany jest dębem królewskim. Sto lat temu był nazywany 1000 -letnim dębem Niemiec.

Od czasu Birknera istniała tu przyziemna dziupla, gdzie podobno mieściło się 11 żołnierzy. Dąb zmieniał imię wielokrotnie. Kiedy właścicielem folwarku został Cesarz Wilhelm II , kazał wybudować stróżówkę , w której umundurowany strażnik pilnował drzewa.

Jak czytamy w źródłach historycznych, w pobliżu zabytkowych drzew – przechadzali się tu cesarz i cesarzowa Augusta Wiktoria, ich wnuk Ferdynand, z rosyjską księżniczką Kirą i wielu znakomitych gości z całej Europy.

Po drugiej wojnie światowej dąb nazywano Dębem Kadyny. Rosnące obok sześć dębów w wieku 300-350 lat miało symbolizować sześciu synów księżniczki Kadyny. Potem zabytkowy dąb nazywano Dębem Odrodzenia Polski, w końcu przypisano mu imię Jana Bażyńskiego, który był lokalnym bohaterem narodowym.

Obecnie stan zdrowotny drzewa nie jest dobry, są w nim głębokie dziuple i drzewo opanował wysoki stopień wypruchnienia. Ma poważne ubytki pnia i korony, z pewnością ma na to wpływ zanieczyszczenie środowiska, spadek wód gruntowych.

Wiele lat wewnątrz pnia była plomba betonowa, by wzmacniać drzewo, jednakże wywoływała ona zagrzybienie pnia i w 1994 roku ją usunięto. Dziuple w drzewie zasłonięto siatkami, by ptactwo się tu nie gnieździło.

Dawny cmentarz ewangelicki w Kadynach

Na północno wschodnim skraju jest „Droga kościelna”, tam znajduje się dawny cmentarz ewangelicki, którego nie zwiedzałam, ale odcztałam, że jest.

Młodzież gimnazjalna, z sąsiedniego Tolkmicka uporządkowała w 2004 roku jego teren, przy pomocy Nadleśnictwa Elbląg w ramach projektu „Ślady przeszłości”. Okoliczni mieszkańcy Kadyn dołączyli się do prac.

Uporządkowano nagrobki , postumenty, niektóre poziomując. Między grobami został wysypany kamienny grys. Zasadzono cisy i jałowce, utwardzono miejsca między mogiłami. Został postawiony drewniany krzyż i pamiątkowy kamień „Pamięci tych, którzy żyli tu przed nami”.

Podsumowanie

Podsumowania, które piszę na koniec każdego felietonu są zawsze takie, jak to.

Nie siedzimy na kanapie, nasz kraj jest piękny i ma wiele uroczych zakątków, do których należy właśnie wieś Kadyny , którą odwiedziałam. Mam nadzieję, że przy kolejnej bytności zwiedzę zabytkowy dąb i kościół ewangelicki.

A ja wam polecam kochani Sympatycy strony 50ok.pl, podróż na północ Polski, by odetchnąć świeżym powietrzem i oderwać się od codziennej gonitwy.

Johanka

Korzystałam z wiadomości z :https://pl.wikipedia.org/wiki/Kadyny

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj