Kiedy Johanka postanowiła rozpocząć kolejną wyprawę po Polsce w sierpniu, wyrozumiały i kochany – małżonek Johanki zgodził się pojechać ze mną jako świetny kierowca, towarzysz podróży, zaradny w każdej sytuacji.

I sprawdził się na sto procent w czasie awarii , jaka nas spotkała.

Jechaliśmy drogą szybkiego ruchu , oglądaliśmy w oddali postać Jezusa z Świebodzina ( pamiętacie felieton -zamieszczony tu na naszej stronie) i nagle … dziwne odgłosy z tyłu busa, a potem zaczęło nami rzucać. Tyle koło , a właściwie opona ( bieżnik) została naruszona. Zatrzymaliśmy się na pasie awaryjnym , mąż wymienił „zapaskówkę” . Ale jak tu jechać na Szczecin na zapasówce? W oddali widzieliśmy Gorzów Wielkopolski, postanowiliśmy tam szukać wulkanizatora.

Spotkaliśmy przemiłego pana, który jako jedyny rano w sobotę nas przyjął, ściągnęliśmy go z „ryb”. Jak sam stwierdził, nie brały, zatem fachowo wymienił nam dwie tylne opony, oddaliśmy za opłatą stare do utylizacji, z uszczuplonym portfelem, ale zadowoleni z rozwiązania problemu ruszyliśmy dalej.

Parę słów o Gorzowie Wielkopolskim

Gorzów Wielkopolski kiedyś nazywał się Landsberg an der Warthe. Do roku 1945 należał do Niemiec ( Branderburgia).

Obecnie to miasto na prawach powiatu w zachodniej części Polski. Jest tu siedziba wojewody lubuskiego oraz powiatu gorzowskiego. Jeśli by patrzeć pod względem geograficznym, leży na Równinie Gorzowskiej, nad rzeką Wartą, u ujścia Kłodawki i jej dopływem Srebrną.

Miasto stanowi podstawę Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego (MOF) w skład którego wchodzą otaczające go gminy: Bogdaniec, Deszczno, Kłodawa, Santok, Lubiszyn oraz Strzelce Krajeńskie. Wraz z 5 powiatami i 24 gminami tworzy Aglomerację Gorzowską , z populacją mieszkańców ponad czterystu tysięcy osób.

Zwiedzanie Gorzowa Wlkp.

Zwiedzaliśmy peryferia Gorzowa, ale po załatwieniu sprawy z oponą, postanowiliśmy troszeczkę go zwiedzić, choć szczerze mówiąc celem był Szczecin, do którego dotarliśmy w końcu, lecz po paru godzinach.

O przygodach Johanki w Szczecinie, napiszę osobny felieton, a może nawet i dwa!

Filharmonia w Gorzowie Wielkopolskim

Przypadkowo natrafiliśmy na Filharmonię, a teren wokół jest ciekawie zagospodarowany. Zaraz po wkroczeniu na chodnik i ścieżkę, idąc koło filharmonii spotkaliśmy instalację autorstwa Justyny Budzyn.

Tablica obok głosi:

„Zadanie zostało dofinansowane z budżetu miasta Gorzowa oraz środków Sparthem Polska, MAPEI, Ceramiq.pl, Minibus Komunikacja Barliniecka, „POM” Spółka z o.o.; Danuta Zeler Sitodruk i mecenasa Jerzego Synowca. Projekt zrealizowany w 2013 roku przez Stowarzyszenie Sztuka Miasta.” Obok na skwerze stoją miniatury instrumentów muzycznych.

Budynek Filharmonii w Gorzowie Wielkopolskim

Wspaniała miejska instytucja kultury w Gorzowie. Jej gmach leży w centrum miasta, gdzie trafiłam, przy ulicy.. Dziewięciu Muz.

Co niedzielę odbywają sią niedzielne koncerty familijne, które stały się tradycją. Sama Filharmonia jest główną częścią Centrum Edukacji Artystycznej.

Budowa została współfinansowana ze środków miasta, ale przy wsparciu funduszy zewnętrznych.

W ramach dotacji unijnej dotacji Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego Miasto otrzymało aż 32,7 mln zł!!!! Budynek Filharmonii stanowił I etap inwestycji. Kosztował 138 mln zł. W kolejnych latach zaplanowano kompleks szkół artystycznych oraz Dolina Muzyczna – w zamiarze naturalna, zewnętrzna widownia do organizacji wydarzeń plenerowych.

Istnieje tu parking podziemny na 400 aut oraz Aleja Dziewięciu Muz.

Na gości czeka dziedziniec wypoczynkowy, szatnia, bufet dla publiczności oraz foyer górne i dolne.

Zabytki polskiej motoryzacji

Na parkingu, koło budynku filharmonii, w sobotni ranek spotkaliśmy poczciwego Poloneza. Na chodzie.

Gorzów Wielkopolski jest piękny

Gorzów zaskoczył mnie czystością, przytulnością, może dlatego, że byliśmy w sobotę i nie były to zdecydowanie godziny szczytu.

Interesująca była namalowana na płótnie/ czymś w rodzaju kurtyny czy parawanu -” kamienica”, która skrywała chyba nie do końca ładny budynek, sama zaś wyglądała nader interesująco.

Państwowa Szkoła Plastyczna w Gorzowie Wielkopolskim

Widać, że adepci sztuki rysunku i malarstwa mają swój świat . Stary, ale z artystycznym zacięciem budynek od pierwszego wejrzenia mnie zaciekawił.

Podsumowanie

Jak zawsze w tym miejscu namawiam do ruszenia się z kanapy i zwiedzania Wielkopolski.

Gorzów jest różnobarwny, ma wiele ciekawych miejsc, na pewno nie będziecie się nudzić.

Przyjaźni mieszkańcy są dodatkowym „bonusem” dla przepięknego miasta, które zapewnia nam piękne okolice.

Czysto i zadbane- jak to w tych stronach, nie ma co się dziwić!

Zaprasza Was

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here