fot.Johanka

Położenie i atrakcje

Tuż u stóp Jaworzyny Krynickiej, w Beskidzie Sądeckim znajdziemy sanatoryjny raj – Krynicę Zdrój.

Krynica Zdrój_ fot.Johanka

Nie trzeba polecać specjalnie tej miejscowości, tłumy kuracjuszy wiedzą dobrze, że warto tu przyjechać, albowiem lepiej niż gdzie indziej wypoczniemy i podreperujemy zdrowie.

Zaplecze noclegowe i punkty gastronomiczne

Baza turystyczna jest bardzo rozwinięta i na każdą kieszeń, poczynając od kwater prywatnych, na solidnych pensjonatach i hotelach oraz ośrodkach wypoczynkowych.

Lokalna Pijalnia Wód Jan oferuje wody lecznicze, od rana do wieczora kuracjusze licznie ją odwiedzają.

fotografie :Johanka

Wiele obiektów oferuje specjalne menu dla seniora, coraz częściej można spotkać ośrodki z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych.

Mnie to bardzo cieszy, że dostrzega się, że społeczeństwo się starzeje i ma inne potrzeby w czasie pobytu na wczasach czy turnusach sanatoryjnych.

Ale Krynica, oprócz walorów architektonicznych i artystycznych może być doskonałą bazą wypadową na górskie wędrówki.

NIKIFOR- legendarny malarz prymitywista

W Krynicy funkcjonuje kolej szynowa na Górę Parkową, tę samą na szczycie której tworzył legendarny Nikifor, malarz-mieszkaniec Krynicy , pochodzenia łemkowskiego.

Nikfor jest najbardziej znanym malarzem prymitywistą, który dopiero pod koniec życia zdobył światową sławę. Całe życie jednak spędził na Górze Parkowej i w swym nędznym pokoju, malując swe charakterystyczne obrazy, często na byle czym, nawet na kartonikach po czekoladzie i innych opakowaniach .

W Krynicy jest Muzeum Nikifora. Zawiera 77 obrazów artysty.

Walczący z życiem i trawiony przez gruźlicę artysta był tak wtopiony w codzienne życie miasteczka, z jego skrzynką na farby, pędzlem ślinionym w ustach , że nikt go prawie nie dostrzegał. Malował prawdziwe perełki i miniatury nieraz tylko za jedzenie lub symboliczny datek.

Władze trzykrotnie go przesiedlały, ale on wracał ( pieszo) – nie potrafił żyć gdzie indziej.

Kim był Nikofor?

Urodził się 21 maja 1895 roku , był nieślubnym synem Eudokii Drowniak, posługaczki w krynickim pensjonacie „Trzy Róże”. Epifaniusz nie mówił, bo miał wadę polegającą na przyrośniętym języku, miał bardzo poważną wadę wymowy , jak matka. Nie ukończył nawet podstawówki. Ledwo umiał liczyć i pisać drukowane litery.

Obecnie jego dzieła są rozpoznawalne i słynne na całym świecie. Nazywany jest mistrzem sztuki naiwnej. Parias, dziwak, odludek, różnie o nim mówiono. Aby choć trochę poznać, co urzekało w Krynicy pana Nikifora, trzeba koniecznie przyjechać tu, zwłaszcza pobyć na Górze Parkowej.

Jego pomnik jest chyba najbardziej znanym obiektem w Krynicy.

Krynica Zdrój _ Pomnik Nikifora i jego wiernego psa, którego przygarnął o imieniu Hałko , ale ktoś czworonoga potem zastrzelił … / fot. Johanka

Niektórzy mówią, że pomnik z bezpańskim psem symbolizuje tułaczy los Epifaniusza Drowniaka, bo tak się naprawdę nazywał.

Malował najpierw akwarelami, temperą, potem farbami olejnymi a pod koniec życia kredkami.Nie malował na sztalugach, bo ich nie miał.

Stworzył wiele tysięcy obrazków, które sprzedawał za bezcen, lub za jedzenie. Jego obrazy są niepowtarzalne, pełen szczegółów, które tylko on umiał podkreślić.Łączył motywy łemkowskie, ukraińskie i polskie.

Jego postać wspaniałe odtworzyła niepowtarzalna Krystyna Feldman w filmie „Nikofor”.

Fotografie :Johanka

Krynica o każdej porze roku jest wspaniała na wędrowanie i leczenie.

Zabieraj dzieci, wnuki i przyjeżdżaj po relaks i zdrowie!

Johanka

źródło zdjęć: https://www.nat.pl/nasze-obiekty/hotel-nat-krynica-zdroj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here