Agnieszka Burton „Powrót do Edenu” – recenzja

0
193

Kiedy zakupiłam tę książkę na popularnym serwisie aukcyjnym, myślałam, po okładce, że kupuję słodkie romansidło.

Nie mogłam się bardziej pomylić. Myślałam, że będzie to historia zlokalizowana w głębokim australijskim interiorze, a bohaterami będą lokalni farmerzy z starych rodów.

Znowu sprawdziła się zasada ” nie sądź książki po okładce”.

” Powrót do Edenu

Choć tytuł przypomina nam o ckliwym serialu z lat osiemdziesiątych, nie ma nic z jego charakteru.

Dziewczyna z korporacji – Polka o imieniu Anna poznaje za granicą , w Europie, Johna – mężczyznę z Australii. Ma z nim udany miłosny związek, jednak po roku ukochany postanawia wrócić z Europy do Australii.

Anna stawia wszystko na jedną kartę, załatwia formalności, wyrabia wizę partnerską, dokonuje badań lekarskich i wyjeżdża na daleki kontynent. Rodzina jest przerażona, ale dziewczyna jest pewna decyzji. Jedzie w nieznane tysiące kilometrów przed siebie do ukochanego.

Na miejscu, po morderczej podróży, okazuje się, że John mieszka z matką, która jest oględnie mówiąc dziwna.

Warunki mieszkaniowe to prosta chata na palach, w środku australijskiego buszu. Są węże i masę takich „atrakcji” które kobietę przyprawiają o palpitacje. Matka Johna Margaret żyje w swoim świecie i Anna czuje się samotna.

W chacie nie ma telewizora, stare meble, tylko to co niezbędne, wokół dzika przyroda, do miasta daleko, a jechać można jeepem lub łodzią. Jest niedaleko ocean, ale pełen rekinów lub jadowitych meduz.

Czy Anna ostatecznie odnajdzie się na tym kontynencie, jak będą się kształtować ich relacje z partnerem?

Kim okaże się naprawdę matka Johna? Czy tak dziewczyna wyobrażała sobie Australię?

Kim jest David i co zadziwiającego pokaże dziewczynie przyjaciela -Johna- na jego prośbę?

Czy Anna znajdzie pracę? O jakim charakterze?

W książce mimowolnie poznajemy opowieści, legendy o dawnej historii tego lądu, zwyczaje oraz opis wierzeń i życia Aborygenów.

Autorka tak malowniczo roztacza przed nami dawne opowieści, że chłonęłam je, jak przysłowiowa gąbka.

Są one tak fascynujące, że nieraz czytałam je po dwa razy, by niczego nie uszczknąć.

Ale wracajmy do głównych bohaterów.

Kim jest Maya? Czy John sprosta związkowi?

Jak rozwinie się ich relacja ? Czy zazdrość jest słuszna?

Zakończenie ma charakter słodko gorzki, ale bez wątpienia polecam Wam, drodzy Czytelnicy.

Mam wrażenie, że książka jest w niektórych aspektach autobiografią autorki, która na stałe żyje w Australii, ma męża Anthony`ego -obcokrajowca oraz kota…

ISBN 978-83-7674-146-8 Wydawnictwo Replika 2011

Podsumowanie

Polecam Wam tę książkę, jak lubicie niebanalne opowieści, nie jest to powieść głęboko intelektualna, ale bardziej rozrywkowa, jednakże w żadnej mierze płytka i banalna.

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj