Zamek Moszna-śląski Wersal

0
8044

Jeśli chcecie oderwać się na chwilę od nowoczesności spędzić miło czas na świeżym powietrzu, zamek w Mosznej to wspaniałe miejsce.

u wejścia do zabytkowego parku witają nas figury lwów. fot.Johanka

Dla każdego, również dla dzieci i seniorów. Naprawdę polecam. Lepiej niż gdzie indziej czuć tu historię tej ziemi.

staw na terenie zabytkowego parku fot.Johanka

Zabytkowa rezydencja mieści się we wsi Moszna, w województwie opolskim.

Historia pałacu sięga XVIII wieku.Zaczął powstawać w 1896 roku, kiedy część barokowa częściowo spłonęła.

Stary pałac odbudowano, a do 199 roku powstała część wschodnia, w stylu neogotyckim, z oranżerią, a w latach 1911-1913 dobudowano skrzydło zachodnie. w stylu neorenesansowym.

Książki o zamkach Opolszczyzny znajdziesz tutaj

Jest jednym z najpiękniejszych obiektów na Opolszczyźnie. Od 1866-1945 był rezydencją śląskiego rodu Tiele-Wincklerów, którzy byli potentatami przemysłowymi.

Pałac jest tylko częściowo udostępniony do zwiedzania, odbywają się tu koncerty muzyczne, a w galerii wystawy dzieł sztuki.

Jest tu 365 pomieszczeń i 99 wież i wieżyczek..Otoczenie obiektu stanowi ponad 200 ha park.

Park jest częścią parku krajobrazowego z cennym drzewostanem i skupiskami rododendronów.

W maju i czerwcu odbywa się tu doroczne święto kwitnącej azalii, w czasie którego odbywają się liczne koncerty kompozytorów polskich i niemieckich, plenery malarskie.

Po wojnie umieszczano w pałacu różne instytucje.

W 1948 roku na części gruntów dawnego majątku powstała Państwowa Stadnina Koni.

Od 2013 roku funkcjonuje tu hotel i restauracja.
Kiedyś w pałacu mieściło się tu Centrum Leczenia Nerwic, ale zostało przeniesione do sąsiedniego budynku.

W 1978 roku kręcono tu zdjęcia do filmu Test pilota Pirxa a w 1985 roku film „Lubię nietoperze”.

Zapraszam na Opolszczyznę, świetny weekend, można zabrać rower i pojeździć po okolicy!

fotografie :Johanka

zdjęcia pochodzą z 2007 r.

źródło wiadomości historycznych : korzystałam z https://pl.wikipedia.org/wiki/Pałac_w_Mosznej

Poprzedni artykułByć seniorem w XXI wieku – materiały z Konferencji cz.II
Następny artykułPRZESTRZEŃ Z PERSPEKTYWĄ 60+
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj