Rzucewo perełka w Zatoce Puckiej

0
3225

Zapraszam was do Rzucewa! Mało kto wie, o tej pięknej wsi na Kaszubach w powiecie Puckim w województwie pomorskim.

We wsi Rzucewo archeolodzy okryli pierwsze ślady wyrobów z bursztynu z neolitycznej kultury rzucewskiej. W 1894 roku odkryto tu też tzw.osadę łowców fok, ważne miejsce badań nad południowym Bałtykiem. w latach 2012-13 powstał tu Park Kulturowy – muzeum na wolnym powietrzu z rekonstrukcjami zabytkowych obiektów oraz stała ekspozycja archeologiczna. Atrakcją wsi jest  chata kaszubska z przełomu XIX i XX wieku.

Ale tzw.wisienką na torcie, jest pałac w Rzucewie.Obecnie działa jako hotel.

Obok pięknego zamku, można ujrzeć pobliską stadninę.

Cisza, spokój, to wspaniałe miejsce na wypoczynek, szczególnie dla seniorów i osób ceniących wiejskie powietrze.

Jeśli nie chcecie noclegów na terenie pałacu, okoliczni mieszkańcy oferują tanie wczasy w swych kwaterach czy gospodarstwach agroturystycznych.Ja osobiście nocowałam w Połchowie,  na ulicy Św.Agaty w malowniczym gospodarstwie, gdzie za płotem było mini zoo z strusiami i innymi atrakcjami.

Niedaleko znajduje się też mini molo, wychodzące bezpośrednio na Zatokę Pucką.

Od strony lądu wieś otaczają lasy należące do Nadmorskiego Parku Krajobrazowego z unikalnymi krzewami, często egzotycznymi.Z Rzucewa do Osłonina prowadzi tzw.Aleja Sobieskiego, wg podań miał ją zasadzić sam Jan III Sobieski,a właścicielką wsi była jego siostra Katarzyna.

Gdy udamy się na północ, ścieżka rowerowa powiedzie nas krajem Kępy Puckiej.

Tanie wczasy na łonie polskiej przyrody z wodami Zatoki Puckiej w tle? Jazda konna i piękno nieskalanej przyrody! Tak, to tu.

Każdy senior znajdzie coś dla sobie, lepiej niż gdzie indziej!

Polecam wam te okolice  !

Johanka

 

 

Poprzedni artykułJak wybrać ciśnieniomierz?
Następny artykułRenowacja schodów – HAFA
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj