W sierpniowej wyprawie Johanki nie zabrakło miejsc nieznanych, ale i znanych. Do takich należy znany wszystkim Trzęsacz, a bardziej dokładnie, ruiny kościoła, który zabrało morze.

Obecnie jest to jedną z atrakcji turystycznych, ale nie tylko.

Parę słów o Trzęsaczu

Wieś Hoff/ dawna niemiecka nazwa/ – od 1945 roku zwana Trzęsaczem to nadmorskie kąpielisko i miejscowość wypoczynkowa , w północno-zachodniej części Polski. Leży w województwie zachodniopomorskim, w powiecie gryfickim, w gminie Rewal-oczywiście nad Morzem Bałtyckim. Sam Trzęsacz leży na wyjątkowo pięknym brzegu klifowym.

Wieś jest umiejscowiona w regionie geograficznie określonym jako Wybrzeże Trzebiatowskie. W latach 1946-1998 podlegała administracyjnie pod województwo szczecińskie.

Na południu miejscowości znajduje się stacja linii Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej,trasy Gryfice-Pogorzelica.

Jako ciekawostkę podam, że przez wschód Trzęsacza przechodzi południk 15°00′ długości geograficznej wschodniej, wyznaczający czas środkowoeuropejski, miejsce jest oznaczone, można je łatwo znaleźć w czasie spacerów po miejscowości.

Południk w środku Trzęsacza, oznakowany tak by nie przegapić._fot.Johanka

Historia

Miejscowość Trzęsacz ma stary rodowód, należało do niej kiedyś dziesięć osad. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1331 roku. Wielkie znaczenie na rozwój miejscowości miało uruchomienie właśnie wspomnianej już przeze mnie kolei wąskotorowej ( w 1896 r.) oraz rybactwo. Dopiero wówczas, w XX wieku miejscowość stała się wsią o charakterze turystycznym.

Historia miejscowości jest ciekawa, wielokrotnie bowiem zmieniali się jej właściciele, najpierw : Heinrich von Knutt, potem rody Flemingów, Puttkamerów i Kleistów.

W okresie 1884-1945 wieś należała do rodziny von Kollerów. Ówczesny ich majątek obejmował około 550 ha. W roku 1939 wieś liczyła około 200 mieszkańców.

Pierwotną nazwą Trzęsacza było Tom Have lub Thorn Have, takie nazwy pojawiają się na Mapie Księstwa Pomorskiego Lubinusa. Od XIX wieku wieś nosiła nazwę Hoff.

Zabytki i legendy

Jako pierwszą atrakcję wymienię , jak mawiał klasyk -„oczywistą oczywistość” – ruiny gotyckiego kościoła , który w przeszłości leżał 2 km od morza. Początkowo świątynia należała do katolików, ale po okresie reformacji, został kościołem ewangelickim aż do końca swoich dni funkcjonowania. Niestety procesy abrazyjne spowodowały, że brzeg morski się przesuwał i nieuchronnie zbliżał do budowli.

W roku 1901 miała miejsce pierwsza katastrofa i zawalenie się pierwszej części budynku. Został jedynie fragment południowej ściany. W okresie 2001-2002 zabezpieczono tę część przed oddziaływaniem sztormów, to jedyna taka atrakcja w Europie!

Ostatnie nabożeństwo odprawiono tu w 1874 roku, 2 marca. Całe wyposażenie świątyni trafiło do katedry w Kamieniu Pomorskim, o której napiszę osobny felieton, gdyż tam byłam. Część zabytkowego tryptyku z Trzęsacza – trafiła do Rewala – do miejscowego kościoła.

W okresie świetności wymiary kościoła i detale architektoniczne sprawiały, że był on jedną z najbardziej okazałych wiejskich budowli tego typu w Europie. W czasie funkcjonowania był wielokrotnie przebudowywany i remontowany. W roku 1658 r po remoncie przywieziono barokowe ławy, stalle, ambonę, chrzcielnicę i ołtarz. Wnętrze kościoła rozgrabili Rosjanie w okresie wojny siedmioletniej. Wzniesiona w 1650 r. wieża drewniana ucierpiała (w roku 1760 i roku 1818) przez pioruny i ostatecznie ją rozebrano. Na jej miejscu powstała dzwonnica wyposażona w dwa dzwony.

Obok kościoła był cmentarz , niestety w II połowie XVIII wieku morze zaczęło go odsłaniać. Ostatecznie zamknięto w 1809 roku. Pierwszy raz podjęto próbę zapobiegnięcia działaniu morza w 1750 roku, użyto mat z faszyny i pali ochronnych, ale to nie powstrzymało erozji brzegu. W roku 1868 odległość od klifu wynosiła zaledwie 1m.

Wieś ma drugi, nowszy, pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego – pochodzący z 1880 roku kościół, który bardzo ucierpiał w czasie II wojny światowej , który wyremontowano dopiero w 2003 roku. Sprowadzono tu też część dawnego wyposażenia ze starej świątyni.

Do innych ciekawych miejsc w Trzęsaczu należy zaliczyć miejscową stadninę koni położoną obok zabytkowego kompleksu pałacowo folwarcznego, pochodzącego wg historyków z XVIII w oraz z XIX wieku, jednakże nie do zwiedzania, bo należy w chwili obecnej do osób prywatnych.

Mini molo /platforma widokowa – w Trzęsaczu

W roku 2009 Trzęsacz „dorobił ” się platformy widokowej , która umożliwia nie tylko obserwowanie morza, plaży ale również ruin gotyckiego kościoła. Jest ona stabilna, wykonana z elementów stalowych i żelbetu. Sama platforma ma 36, 6 m długości.

Ma taras na wysokości 20 m i schody, którymi można zejść na plażę. Co mnie cieszy, w przyszłości planowana jest winda dla osób niepełnosprawnych.

Widać, że zmienia się nasze postrzeganie świata .

Ja byłam pod koniec sierpnia, wiał tak silny wiatr, że myślałam, że jestem w oku sztormu – na tej platformie, ale widoki i uczucia piękna surowego krajobrazu wynagradzają wszelkie niedogodności.

Podsumowanie

Trzęsacz jak wszystkie tego typu miejscowości letniego wypoczynku na bardzo rozbudowaną sieć obiektów gastronomicznych, smażalni ryb , obiektów noclegowych.

Z uwagi na swój rozmiar, są kłopoty z parkingiem, ale przecież można dojść te kilkaset metrów, choć niektórzy kierowcy i turyści jakby mogli parkowaliby na przeciw ruin.

Uwaga potencjalni turyści, są parkomaty i prywatne parkingi. Biznes is biznes 🙂

Zachęcam Państwa do zobaczenia tej atrakcji, bo kiedyś i ją pochłonie morze.

Bierzemy dzieciaki i wnuki, jedziemy do Trzęsacza!

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here