Strona główna Podróże Polska Szymiszów ciekawe miejsce do zwiedzenia

Szymiszów ciekawe miejsce do zwiedzenia

0
Szymiszów ciekawe miejsce do zwiedzenia

Dzisiaj byłam odwiedzić miejscowość Szymiszów.

Położenie i historia

Położony jest na malowniczych terenach ziemi strzeleckiej, niespełna 3 km od Strzelec Opolskich, ma 1635,08076 ha. Jest podzielony na dwa sołectwa: Szymiszów Wieś i Szymiszów Osiedle.

Nazwa miejscowości pochodzi od imion Siemisz; Szymisz; Szymicz.Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1441 roku, natomiast ślady człowieka pochodzą z Epoki Brązu ok.700 r. p.n.e.

Zabytki

Na terenie miejscowości jest Kościół parafialny z 1607 roku śś Szymona i Judy Tadeusza z relikwiami błogosławionych pastuszków z Fatimy o Hiacynty Merto.

Powyższe dane odczytałam z tablicy umiejscowionej na przeciwko istniejącego tu Domu Pomocy Społecznej , której autorem jest lokalny badacz historii Pan Piotr Smykała, autor opracowania „Szymiszów Wieś i kościół 1607-2007.

Trzeba nadmienić, że Dom Pomocy Społecznej w Szymiszowie jest umiejscowiony na terenie XVII pałacu, otoczonego wspaniałym parkiem.

Spacerowałam po nim podziwiając okazałe zabytkowe drzewa.

Pałac z kościołem jest połączony podziemnym tunelem.

Na terenie Szymiszowa można znaleźć wiele budynków , które zainteresowały mnie architektonicznie.

Lepiej niż gdzie indziej czuć tu czasy dawnej świetności miejscowości, choć uczciwie trzeba przyznać, że nie wszystkie są zadbane.

Spędziłam miłe popołudnie, polecam Wam to miejsce.

Książki o lokalnej historii tych stron znajdziesz tutaj

Johanka

Fotografie: Johanka

Poprzedni artykuł Schody – problem w wielu starszych domach
Następny artykuł Krzyżówka dla seniora – sport czy rozrywka?
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj