Suchacz mini plaża nad Zalewem Wiślanym

0
1764

Kiedy przyjechałam na wczasy do Elbląga, w planach miałam zwiedzanie okolicy nad Zalewem Wiślanym.

I tak pewnego dnia, całkiem z rana natrafiłam na mini plażę w Suchaczu. Piasek na takiej plaży żwirowy, pełno gałązek, ale trzeba powiedzieć, że gospodarze plaży zadbali o komfort gości. Na drewnianej platformie umiejscowiono infrastrukturę baru, rano pracownik lokalu sprzątał, czysto i schudnie.

Parę słów o miejscowości

Suchacz, do 1945 nosił nazwę Succase, to wieś w północnej Polsce, w województwie warmińsko mazurskim, w powiecie elbląskim, w gminie Tolkmicko. W okresie 1975-1998 należała do dawnego województwa elbląskiego.

W roku 2004 ustanowiono tu przystań morską, pełniącą rolę przystani rybackiej i jachtowej. Ta przystań nie ma bosmanatu, wpływać mogą tylko mniejsze jednostki.

Mieści się nad Zatoką Elbląską, tuż przy wejściu na Zalew Wiślany. Ujście kanału osłaniają dwa falochrony. Od wschodu liczący 145m,a od zachodu 20 m.

Za sprawą Stowarzyszenia Entuzjastów Żeglarstwa wydzielona została przystań żeglarska, a żeglarze korzystający z niej mają dostęp do sali klubowej , toalety, prądu oraz ujęcia wody.

Niedaleko leży budynek dawnego domu uzdrowiskowego „Zameczek nad Zatoką” z przełomu wieku XIX i XX, z wieżą i tarasem widokowym. Mieści się tam obecnie szkoła (ul. Zakopiańska ) 3) oraz zespół budynków i urządzeń dawnej cegielni, z około 1900 roku, oba obiekty wpisano do rejestru zabytków.

Niedaleko również mieści się Park Krajobrazowy Wysoczyzny Elbląskiej, gdzie znajdziemy między innymi ścianę nieczynnego obecnie wyrobiska Iłów Elbląskich, która doskonale obrazuje budowę geologiczną strefy krawędziowej owej Wysoczyzny.

Nieczynny dworzec w Suchaczu

Jak przyjechaliśmy , dostrzegliśmy nieczynny budynek dworca, o malowniczej nazwie Suchacz Zamek – a na torach, pod drzewami, panowie pili piwo i głośno rozmawiali.

Żal patrzeć jak wiele połączeń kolejowych przestało istnieć. Gdyby dworzec był czynny, przyjechalibyśmy prosto pod lokal na plaży. Spotkaliśmy pana koło dworca, który mówił, że pociąg nie jeździ z 15 lat ,a może dłużej.

Podsumowanie

Czasem przez przypadek znajduję takie ciekawostki, zapraszam Was do Suchacza, warto wypić kawkę i popatrzeć na cudowny Zalew Wiślany.

Bierzemy wnuki lub dzieci, ruszamy na Północ, ta część Polski jest piękna, co opiszę w kolejnych felietonach o Tolkmicku, Kadynach, Braniewie – mieście. Zapraszam do zwiedzania.

Johanka

Poprzedni artykułCzołg w Elblągu – sentymentalny relikt z poprzedniej epoki
Następny artykułMiasto Dobra- zaciszne i piękne
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj