Kończewice – Kopiec „Ziemia Polaków”

0
1287

Kiedy opuściliśmy przepiękne Chełmno, udaliśmyśmy się w dalszą podróż, w jej trakcie, zboczyliśmy z drogi, albowiem dostrzegłam kopiec, w czasie budowy i różne już powstałe elementy. Na tyle nas to zaciekawiło, że zatrzymaliśmy się i wysiedliśmy z busa, podeszliśmy pod kopiec, który jeszcze był w trakcie budowy, było to w maju 2022.

Parę słów o wsi Kończewice

Kończewice, wieś w Polsce, położona w województwie kujawsko – pomorskim, w powiecie toruńskim, w gminie Chełmża. W okresie 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa toruńskiego, które oczywiście obecnie nie istnieje. Przez Kończewice przebiega droga wojewódzka nr 551, a od zachodniej strony opływa ją rzeka Fryba.

Kopiec Ziemia Polaków w Kończewicach

Jak wspomniałam miejsce te leży na skrzyżowaniu dwóch dróg : drogi wojewódzkiej 551 z drogą krajową nr 1. Samo miejsce ma być symbolem, upamiętnia bohaterów,miejsca walki , męczeństwa i chwały Polaków. Skąd wyszła inicjatywa powstania tego Kopca?

Mianowicie – od lokalnych kombatantów. Stowarzyszenie Budowy Kopca „Ziemia Polaków” wsparł samorząd Gminy Chełmża.

W Murze Pamięci zgromadzono w woreczkach , urnach , ziemię podarowaną przez wielu Ofiarodawców, z wielu miejsc walki naszych rodaków, żołnierzy z różnych formacji wojskowych. Do tej pory zgromadzono ziemię ze ponad dwustu miejsc z kraju czy zagranicy.

Kopiec ten jest obecnie miejscem uroczystości patriotycznych, świąt państwowych. Jak doczytałam, będzie w tym miejscu istniała możliwość prowadzenia zajęć dydaktycznych. Nie wiem, czy dokończono go, wiem, że było staranie ukończyć go do 11 listopada 2022.

Podsumowanie

Jak widzicie, nawet jadąc drogą główną, można różne rzeczy zwiedzać, nawet tak ciekawe jak Kopiec Ziemia Polaków w Kończewicach.

Zwiedzanie spontaniczne jest super!

Johanka

Poprzedni artykułNagłowice – dworek Mikołaja Reja i Pałac Radziwiłłów
Następny artykułOlsztynek – piękny rynek i muzeum w…kościele
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj