Grzybowo – instalacja „wielkie rowery”

0
1028

Kiedy byłam w sierpniu 2023 na wczasach w Dźwirzynie, zabraliśmy ze sobą rowery i pojechaliśmy do sąsiedniego Grzybowa na gofry, albowiem tu były świetne, jak ja mówię o smaku prosto z głębokiego PRL. Jako osoby wychowane w tym czasie, mamy sentyment do przeszłości a gofry były super.

Czekając na zamówienie pozwiedzaliśmy okolice baru.

Niedaleko było wejście na plażę , ale nie szliśmy plażować, ale wracaliśmy rowerami na camping Biała Mewa w Dźwirzynie.

Gofry o niebiańskim smaku

Doczekaliśmy się gofra. Niebo „w gębie”.

Instalacja rowerowa w Grzybowie

Niedaleko baru gdzie zjedliśmy gofry była świetna instalacja złożona rowerów, są one ogromne, mąż ma 1,90 m wzrostu, a wyglądał na nich jak krasnoludek.

Bardzo fajny pomysł, chociaż same rowery widać, mają swoje lata.

Polecam odnaleźć to miejsce w Grzybowie.

Johanka

Poprzedni artykułKościół pw. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kaliszu
Następny artykułPomnik Samolot MIG 15 w Ostrowie Wielkopolskim
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj