Akwarium Morskie w Gdyni moc atrakcji dla wszystkich

0
9275

Akwarium Morskie w Gdyni moc atrakcji dla wszystkich

Oceanarium  w Gdyni  to niewątpliwie jedna z najciekawszych atrakcji w Gdyni i okolicy, a nawet w całej Polsce. Akwarium Gdyńskie, bo taka jest właściwa nazwa, oferuje niesamowitą egzotykę, spotykaną jedynie w filmach. Tu nigdy chętnych na zwiedzanie nie brakuje.

Akwarium Gdyńskie

Oceanarium to polskie muzeum Morskiego Instytutu Rybackiego posiadające status ogrodu zoologicznego. Mieści się ono na Molo Południowym w Gdyni, w modernistycznym, efektownym budynku, niedaleko żaglowców ” Dar Pomorza” i „Dar Młodzieży”.

Podwodny świat

Kolorowe ryby o wielorakich kształtach, żarłoczne piranie, wielkie żółwie, piękne koralowce i cudne muszle… wszystko to na wyciągnięcie dłoni. Naprawdę warto zajrzeć do gdyńskiego Oceanarium! Gatunki podzielone są na akwaria słodkowodne i morskie, stale też dba się tutaj o nowe okazy, przybyłe z najodleglejszych zakątków globu. Na trzech piętrach Oceanarium podziwiać można aż 1500 żywych osobników, a największe akwaria liczą nawet 10.000 litrów!

źródło: https://www.polskieszlaki.pl/oceanarium-w-gdyni.htm

Tanie zwiedzanie z wnukami? Jak najbardziej. Miejsce przyjazne dla seniorów, dla młodzieży.

Moc wartości edukacyjnych, ciekawostki, naprawdę polecam.

Johanka

zdjęcia: Johanka

Poprzedni artykułWieża widokowa- muzeum archeologiczne w Gdańsku
Następny artykułCztery pory roku- cudowne rzeźby niedaleko Uniwersytetu Opolskiego
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj