Zabytkowy i unikalny cmentarz ewangelicki w Strzelcach Opolskich

0
2258

Zabytkowy i unikalny cmentarz ewangelicki w Strzelcach Opolskich

1 listopada to jeden z niewielu dni w roku, kiedy otwarta jest brama cmentarza ewangelickiego w Strzelcach Opolskich. Znajduje się on przy ul. Marka Prawego i od ponad pół wieku nie odbył się tam żaden nowy pochówek.

– W Strzelcach Opolskich nie ma społeczności ewangelików, nie ma parafii, więc i cmentarz nie jest używany. A jest tam pochowanych wielu ludzi ważnych dla historii miasta – mówi Piotr Smykała, znawca historii lokalnej. – Rodzice Gustava Freitaga, poety romantycznego z XIX wieku, leży tam lekarz powiatowy i parę znanych osób, dyrektorzy zakładów. Trzeba pamiętać, że ewangelicy byli społecznością bogatszą od zwykłych naszych mieszkańców. Ostatni pochówek tam był w końcu lat 50.

Ostatnie pochowane tam szczątki zostały ekshumowane i przeniesione na cmentarz katolicki do Piotrówki.

zdjęcia:Johanka

źródło:http://radio.opole.pl/100,217222,cmentarz-ewangelicki-w-strzelcach-opolskich-jest

 

Poprzedni artykułPomnik pojednania – śląska Pieta w Strzelcach Opolskich
Następny artykułRuiny zamku w Strzelcach Opolskich- ciekawe miejsce
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj