Zabytkowa Stacja Zawada – Szlak Zabytków Techniki

0
846

Kiedy jechałam do Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, po drodze mijałam zabytkową stację Zawada, w Karchowicach. Mieści się ona przy ulicy Bytomskiej 6, a od 19 października 2006 umieszczona została na trasie Szlaku zabytków Techniki Województwa Śląskiego.

Zabytkowa Stacja Zawada w Karchowicach

„Rozwój przemysłu wydobywczego na terenie Górnego Śląska w drugiej połowie XIX wieku spowodował stały spływ wód do wyrobisk górniczych. Deficyt wody w ujęciach powierzchniowych zmusił władze pruskie do poszukiwań nowych źródeł wody pitnej. W 1874 roku wykonano pierwsze odwierty w okolicach wsi Zawada i Karchowice, a kilka lat później w tym miejscu wykonano studnię o głębokości 215 m. Budowę wodociągu rozpoczęto w latach 1894–1895 i wzniesiono budynki administracyjne, stację pomp oraz kotłownię parową. W latach 1927–1929 nastąpiła przebudowa hali maszyn i kotłowni. Dodatkowo wybudowano warsztat, łaźnię, garaże, magazyn, budynek straży pożarnej i komin. Wszystkie obiekty stacji wodociągowej wybudowano w stylu modernistycznym.

W latach 1968–1969 w związku z elektryfikacją zakładu wszystkie urządzenia parowe zostały wyłączone[2].

W 1991 zespół wodociągu „Zawada” został wpisany do rejestru zabytków pod numerem A/1424/91[3].”

źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Zabytkowa_Stacja_Wodociągowa_Zawada#Historia

Stan obecny

„Stacja wodociągowa wraz z zabytkowym oraz współczesnym (działającym) wyposażeniem jest obecnie udostępniona do zwiedzania. W ceglanym budynku pompowni z 1929 znajdują się między innymi:

  • tłokowy zespół pompowy o wydajności 11 m³/min
  • turbozespół pompowy o wydajności 25 m³/min
  • dwustopniowa turbina wysokiego ciśnienia z 1928
  • agregat pompowy z 1923
  • sprężarki parowe.”
  • źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Zabytkowa_Stacja_Wodociągowa_Zawada#Stan_obecny

Podsumowanie

Warto tu przyjechać, to dawna stacja wodociągowa jest unikalna na naszym regionie. Mówię o moim Śląsku.

Polecam wizytę w Karchowicach, dla dzieci będzie atrakcja.

Polecam

Johanka

Poprzedni artykułWiatrak z 1696 w miejscowości Miejska Górka
Następny artykułChełmno- zachwycające z cudownym rynkiem
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj