Dzisiaj kolejna relacja z Włodawy w województwie lubelskim.
Dwa słowa o Włodawie dla przypomnienia
„Włodawa (wymowaⓘwymowa) – miasto we wschodniej Polsce, w województwie lubelskim, siedziba powiatu włodawskiego; położone na obszarze Garbu Włodawskiego, nad Włodawką i Bugiem przy granicy z Białorusią. Prawa miejskie otrzymała w 1534 r.
Włodawa leży na Polesiu, na terenie przedrozbiorowego województwa brzeskolitewskiego I Rzeczypospolitej (przed 1795 rokiem).
Według danych GUS z 31 grudnia 2019 r. Włodawa liczyła 13 066 mieszkańców[2].”
źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Włodawa
Droga do lapidarium
Szliśmy od starostwa, gdzie niedaleko zaparkowaliśmy w kierunku lapidarium, w kierunku cmentarza żydowskiego. Nie był on taki jak sobie wyobrażałam.




Wspólnota żydowska we Włodawie.
„Przed II wojną światową we Włodawie były dwie synagogi, bet midrasz, dom modlitwy, szkoła talmud-tora, mykwa i cmentarz żydowski; działały dwie kapele klezmerskie i klub sportowy „Makabi”. W 1920 r. oddziały ukraińskie Symona Petlury dokonały w mieście mordu 46 Żydów[18]./…/
Holocaust zmienił diametralnie oblicze miasteczka, które było już wówczas od dawna typowym sztetlem. Większość żydowskich mieszkańców Włodawy zginęła w obozie zagłady w Sobiborze. Po wojnie pożydowskie budynki wykorzystywano m. in. jako magazyny, zaś macewy z cmentarza służyły często do brukowania ulic.”
źródło :https://pl.wikipedia.org/wiki/Włodawa#XX_w._i_czasy_najnowsze






Przypominam, że we Włodawie jest Muzeum – Zespół Synagogalny we Włodawie – założone w 1981, które już opisałam na mojej stronie.


Podsumowanie
Zapraszam na kolejny mini reportaż z Włodawy. Warto tu przyjechać.
Johanka













