Ule – wystawa plenerowa w Kluczborku woj.opolskie – mini relacja

0
498

Byłam tu przejazdem w 2023 roku. Zobaczyłam ciekawą wystawę, świata , którego już nie ma. Ule tego typu są unikalne, zwłaszcza takie, w formie rzeźb.

Ekspozycja plenerowa

Czytamy z tablicy:

„Stała ekspozycja plenerowa powstała w 2008 roku ze środków unijnych. Tworzą je ule pniowe, figuralne i skrzynkowe, które ustawione są wśród krzewów ozdobnych i roślin miododajnych. Od 2007 roku organizowane są tu plenery rzeźbiarskie, podczas których dla grup zorganizowanych prowadzone są lekcje muzealne i warsztaty, a wszyscy chętni mogą zapoznać się z procesem twórczym i dorobkiem artystycznym rzeźbiarzy. W plenerach biorą udział rzeźbiarze z wielu rejonów kraju, m.in. z Kutna ,Wielunia, Opola, Opoczna, Łęczycy, a wykonane przez nich ule figuralne wzbogacają wystawę plenerową „.

Podsumowanie

Zapraszam na kolejne relacje ze Kluczborka.

Johanka

Poprzedni artykułKluczbork woj. opolskie – rynek i okolice
Następny artykułWodociągowa Wieża Ciśnień w Kluczborku
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj