Rozmierz- piękna wieś na Opolszczyźnie

0
877

Mieszkam niedaleko tej miejscowości, ale nie mam zdjęć , w ostatni weekend pojechałam i uzupełniłam. Zapraszam Was do Rozmierzy.

Dwa słowa o wsi

Rozmierz (niem. Rosmierz, 1936-1945 Angerbach)[3][4]– wieś w Polsce położona w województwie opolskim, w powiecie strzeleckim, w gminie Strzelce Opolskie.

W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do ówczesnego województwa opolskiego. Po nowym podziale terytorialnym Polski na 16 województw, Rozmierz wciąż należy do województwa opolskiego.”

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozmierz

Zabytki

„Do wojewódzkiego rejestru zabytków wpisane są[5]:

  • kościół par. pw. św. Michała, z XIV w., XVIII w., pocz. XX w.
  • zbiorowa mogiła powstańców śląskich, na cmentarzu rzym.-kat., z 1921 r.
  • średniowieczne grodzisko – Rejestr NID – numer rejestru – A-143/68 z 1968-03-30; A-143/68 z 1984-04-25 (stanowisko 1)”

źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozmierz#Zabytki

Kościół św. Michała w Rozmierzy

Dawne dzwony zostawiono na pamiątkę

Czasem mieszka się tak blisko, że nie ma czasu pojechać 🙂

Podsumowanie

Zapraszam Was do pięknej i zacisznej Rozmierzy.

Johanka

Poprzedni artykułDąbrówka – piękna wieś w woj. opolskim
Następny artykułRatusz i Pomnik Myśliwca w Strzelcach Opolskich
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj