Ropa- zadziwiające „skrzypce polskie z duszą skrzydlatą”

0
705

Trafiłam tu przez przypadek, a rzeczone skrzypce były akurat przy drodze. W maju 2023 roku zwiedzałam te piękne okolice razem z małżonkiem. Zapraszam do Ropy.

Parę słów o miejscowości

Ropa – wieś w Polsce, położona w województwie małopolskim, w powiecie gorlickim, w gminie Ropa. Leży nad Ropą, dopływem Wisłoki.

Integralne części wsi Ropa:BogaczówkaBukowaCzachorówkaDeciówkaDrągówkaFolwark, Garłaszówka, Górnikówka, Jaworówka, Kawówka, Kąty, Kleszczówka, Koczwarówka, Kostórówka, Kowalówka, Kóstra, Księże, Kuczówka, Kusiówka, Lipie, Listówki, Na Dole, Na Ruskiem, Nowakówka, Obczary, Pociecha, Podchełmie, Pod Styrem, Podupełź, Pod Wawrzką, Potoki, Równie, Siutówka, Smakówka, Stolarzówka, Upełź, WierzchyWolaZadziałZagóraZagórzeZagrodyZalesie, Za Wodą[4][5]

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ropa_(wieś)

Skrzypce polskie z duszą skrzydlatą

Jak przeczytałam na tablicy pamiątkowej:

„Pomnik upamiętnia wynalezione przez Antoniego Hybla (1872-1946) „skrzypce polskie z duszą skrzydlatą”

Mieszkający we wsi Ropa Antoni Hybel był artystą zajmującym się rzeźbą , malarstwem i hutnictwem.

W 1925 r. opatentował nowatorsko skonstruowane „skrzypce polskie z duszą skrzydlatą”.

Instrument z uwagi na odmienność budowy i brzmienia stanowi ewenement kulturowy, a pomnik prezentuje instrument w skali 5:1 „

Projekt zrealizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego oraz gminy Ropa.

Podsumowanie

Zapraszam na inne reportaże z Ropy. To malownicze miejsce, z pięknym dworkiem, obecnie restauracją , pieknym kościołem i inne ciekawostki .

Johanka

Poprzedni artykułKościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Werbkowicach 
Następny artykułRopa – zabytkowy dworek, obecnie restauracja
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj