Przystajń- wieś w województwie śląskim- miejsce warte odwiedzenia

0
4411

Przystajń- wieś w województwie śląskim- miejsce warte odwiedzenia

Gmina Przystajń leży w północno-zachodniej części województwa śląskiego, w powiecie kłobuckim, na skraju Wyżyny Małopolskiej. Jest jedną ze 166 gmin w województwie śląskim i jedną z 9 gmin powiatu kłobuckiego. Gmina posiada powierzchnię 88,85 km2.  Stanowi to: 0,03 % powierzchni kraju, 0,72 % powierzchni województwa śląskiego, 10,00 % powierzchni powiatu ( źródło: http://gminaprzystajn.pl/index.php/informacje-artykuly-o-gminie-przystajn-nasza-gmina)

Na środku rynku widzimy sukiennice, imponujące, z interesującym charakterem i orynnowaniem w artystycznym stylu:) Znajdują się w nich placówki handlowe.

Obok mieszkańcy urządzili świąteczną akcję ozdabiania drzewka, wygląda świetnie i awangardowo, a nade wszystko- świątecznie!

Niedaleki kościół góruje nad rynkiem, na przeciwko niego jest Kapliczka Maryjna.

 

Ale trzeba powiedzieć, że niedługo rynek w Przystajni zmieni swe oblicze, będą fontanny i inne piękne elementy!

Więcej przeczytasz tutaj:

http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/klobuck/a/przystajn-mieszkancy-wybrali-tak-bedzie-wygladal-nowy-rynek-zdjecia,10025706/

Johanka

Poprzedni artykułNiemodlin atrakcyjne miejsce na Opolszczyźnie
Następny artykuł3 wózki zakupowe dla 3 seniorów z Wojkowic
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj