Pobierowo świetne miejsce na urlop

0
1439

W czasie mojej sierpniowej wyprawy odwiedziłam wiele miejsc, znanych i nieznanych, jednym z bardziej znanych jest letni kurort Pobierowo. Są tu miejsca na każdą kieszeń, niekoniecznie przecież trzeba korzystać z hoteli i restauracji, można spać na kwaterze prywatnej, a żywić się w lokalnych punktach gastronomicznych, wybierając tańsze dania.

Kilka słów o Pobierowie

Pobierowo do roku 1945 po niemiecku nazywało się Poberow. Jest to nadmorska wieś, miejscowość wypoczynkowa z kąpieliskiem morskim, położona w województwie zachodniopomorskim, a powiecie Gryfice, w gminie Rewal. Leży na Wybrzeżu Trzebiatowskim, w makroregionie Pobrzeża Szczecińskiego. Zielony pas który ma szerokość 2 km , ciągnie się wzdłuż Bałtyku, chroni okolicę przed wiatrami morskimi.

Pobierowo jest najbardziej na zachód wysuniętą częścią należącą do gminy Rewal i największą pod względem zajmowanej powierzchni. Główna ulica Grunwaldzka miejscowości Pobierowo – ma prawie cztery kilometry długości!

Zabytkowa kotwica w centrum miasteczka

W centrum miejscowości na odnowionym placyku, otoczona ławeczkami jest piękna kotwica, atrakcyjne miejsce by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Gastronomia

Jak zwykle w kurortach tego typu są rybki i inne smakowite dania. My akurat wstąpiliśmy do dużego lokalu przy deptaku w centrum miejscowości, gdzie kupiliśmy sobie z małżonkiem golonkę, po czym do wieczora i śniadania dnia następnego już nic nie jedliśmy, takie to było syte. Nie było „paragonu grozy”, za widoczne dania i napój zapłaciliśmy niecałe 70 zł.

Ośrodki wypoczynkowe i baza noclegowa

Jak w każdej miejscowości baza lokalowa jest bogata, jest wiele miejsc noclegowych różnej kategorii. Od luksusowych hoteli po kwatery prywatne i campingi, domki campingowe.

Każdy wczasowicz znajdzie coś dla siebie. Na zdjęciach przedstawiłam losowo wybrane ośrodki, koło których akurat przechodziłam. Szczególnie podobał mi się budynek wczasowy Uniwersytetu Szczecińskiego.

Podsumowanie

Jeśli planujemy letni czy jesienny wypoczynek, Pobierowo to przysłowiowy strzał w dziesiątkę.

Nie siedzimy na kanapie, bierzemy dzieci czy wnuki i ruszamy nad polskie morze!

Tu, Szanowny Turysto – lepiej , niż gdzie indziej wypoczniesz, naładujesz akumulatory na przyszły rok!

Johanka

Plaża w Pobierowie_ fot.Johanka
Poprzedni artykułŁosiów mało znane miejsce na Opolszczyźnie
Następny artykułJęczydół – zaskakujące upamiętnienie ofiar I wojny światowej
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj