Pludry i Pietraszów – godne odwiedzenia

0
2726

Przyjechałam tu , bo mieszkam niedaleko, miała być to przejażdżka w celu wypróbowania nowo zakupionego auta, taka mini wycieczka po okolicy.

Nie zawiodłam się zarówno na aucie jak i na atrakcjach turystycznych tej okolicy.

Wizyta w „Koronie” w Pietraszowie

Z mojej miejscowości Zawadzkie, trasa na Częstochowę, jedziemy przez Pietraszów, gdzie przy drodze natrafimy na wspaniałą restaurację z domowym jedzeniem. Nazywa się KORONA.

Miła obsługa wita nas od progu. Piękne wnętrza zachęcają do spędzenia dłużej chwili.

Estetycznie podane jedzenie zachęca do posiłku. Desery są rewelacyjne i pięknie podana kawa.

Teraz są obostrzenia, ale jak to całe wariactwo się skończy, polecam ten lokal.

Są tutaj również miejsca noclegowe.

Pludry – trochę geografii i historii

Pludry znajdują się w województwie opolskim w powiecie oleskim. W latach 1975-1998 wieś należała do województwa częstochowskiego.

Według źródeł historycznych w roku 1910 około 700 mieszkańców mówiło po polsku, a ok. 30 mówiło tylko po niemiecku.

W czasie II powstania śląskiego w 1920 wieś zajęły polskie wojska. W czasie plebiscytu większość wsi głosowało za Polską. W czasie III powstania śląskiego Pludry zostały zdobyte i były w polskich rękach do zakończenia powstania.

Przed 1939 rokiem wieś była w granicach Niemiec i nosiła nazwę Pluder do roku 1936, a po nim, Wildfurt.

Zaciszne Pludry

Wjeżdżamy do Pluder i oczom naszym ukazuje się piękny, zadbany kościół. Białe ściany wyróżniają go z daleka.

Niedaleko kościoła odnalazłam nieczynny już niestety budynek dawnej restauracji , obok zabytkową chatę.

Niedalekie dawne stodoły też mają swój klimat.

Co znajdziemy jeszcze w Pludrach?

Nasycalnię podkładów, która dawała pracę wielu mieszkańcom.

Ma ona już ponad 80 lat , elementy nawierzchni kolejowej produkuje od 1928 roku, jej renoma sięga daleko poza Pludry. Oferowała wachlarz nasyconych podkładów kolejowych, podrozjezdnic drewnianych, mostownic drewnianych, kołki, przekładki i tarcicę.

Nasycalnia wykonywała również usługi polegające na impregnacji elementów drewnianych na życzenie klienta, nawiercanie elementów drewnianych i montaż stalowych elementów do nich.

Nie wiem czy ona jeszcze działa, jak się dowiem, zrobię edit do felietonu.

Warto obejrzeć

Kiedy szaleństwo związane z obostrzeniami pandemii się skończy, polecam do odwiedzenia tę okolicę.

W sezonie grzybowym wiele ludzi z całego Śląska tu przyjeżdża. Gdy grzyby nie obrodzą, las dostarczy nam tlenu i relaksu, poprzez pozytywnie rozumiany wysiłek fizyczny.

Polecam Wam to miejsce!

Johanka

Poprzedni artykułWalce – zaciszna miejscowość z klimatem
Następny artykułAktualne problemy gerontologii wyzwaniem dla zdrowia publicznego -wymiar społeczny – monografia
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj