Hrubieszów – cmentarz wojskowy

0
490

Odwiedziłam w kwietniu 2024 starą część zabytkowego cmentarza w Hrubieszowie, stojący obok Kościół Św. Ducha, które już opisałam na tej stronie, a dziś przedstawiam wam część wojskową, odwiedzoną w 2025 roku.

Jest ona znacznie mniejsza, niż cmentarz „cywilny” , ale warto zobaczyć.

Wejście na cmentarz

Wejście zdobią zdjęcia z niedawnego remontu. Widać dbałość włodarzy miasta Hrubieszowa.

Cmentarz wojskowy w Hrubieszowie

Musiałam się bardzo naszukać wiadomości o tym miejscu, odnalazłam syntetyczne opracowanie, dziękuję autorowi, nie wiem, kto nim jest, ale podaję link.

„Cmentarz wojskowy w Hrubieszowie jest częścią miejskiego cmentarza, znajdującego się między ulicami Nową oraz Kolejową.

Od strony tej drugiej, naprzeciw targowiska miejskiego, znajduje się bezpośrednie wejście na teren cmentarza wojennego. Zgodnie z oficjalnymi spisami, na cmentarzu pochowanych zostało 253 osób, w tych zidentyfikowano 174 groby. Pochowani są tutaj m. in. żołnierze legionów Kielce i walczący w czasie I wojny światowej. Pochowano tutaj również żołnierzy Wojska Polskiego, poległych w latach 1939-1947 oraz żołnierzy Armii Radzieckiej, którzy zginęli w czasie odbijania tych terenów. Na cmentarzu znajdują się także liczne pamiątkowe tablice oraz pomniki, m. in. poświęcone 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK czy wszystkim poległym w czasie II wojny światowej. Znaleźć możemy także tablicę poświęconą kolejarzom pomordowanym przez bojówki UPA. W latach 90. ubiegłego wieku na terenie cmentarza prowadzone były prace ekshumacyjne po południowej stronie cmentarza. W czasie prac wykopano nie tylko wiele ludzkich szczątków, ale także fragmenty ubrań, mundurów i wyposażenia wojskowego. Dzisiaj cmentarz wojskowy jest trochę zapomniany, ale dzięki działalności m. in. lokalnych szkół, groby są utrzymywane w dobrym stanie oraz regularnie sprzątane. Będąc na cmentarzu wojennym, warto się również przejść na część cywilną, gdzie znajdują się liczne nagrobki prawosławnych oraz groby należące do osób ważnych w historii miasta. Pochowani są tutaj m. in. członkowie rodziny Du Chateau, dawnych właścicieli jedno z pałaców, które możemy oglądać w mieście do dzisiaj. Najstarszą częścią cmentarza jest ta, na której znajduje się kapliczka z 1803 roku. Warto znaleźć także murowaną kaplicę grobową Korotyńskich, pochodzącą z 1860 roku. Po zmroku miejsce to nabiera niesamowitej atmosfery, warto więc wybrać się tutaj na spacer.”

źródło :https://4tour.pl/hrubieszow/cmentarz-wojskowy#google_vignette

Zachowane mogiły w większości są „zaopiekowane”, lokalne szkoły i brać żołnierska dba.

Lokalne środowisko, dba o porządek i czystość na cmentarzu. Widać kultywowaną pamięć o bohaterach, którzy polegli w czasie wojen na tym terenie.

Podsumowanie

Jest to jedno z kolejnych miejsc , które chciałam Wam przedstawić.

Hrubieszów mieści w sobie wiele tajemnic, miejsc, które warto odkryć turystycznie.

Johanka

Poprzedni artykułPomnik pamięci czynu zbrojnego przy Browarze w Hrubieszowie woj. lubelskie
Następny artykułHrubieszów, Kościół Matki Bożej Nieustającej pomocy, woj. lubelskie
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj