Grębków- kościół pw Bartłomieja Apostoła i zaciszna wieś

0
1058

Kiedy jechałam zwiedzać zamek w Liwie na Mazowszu, który już tu opisałam drodzy Sympatycy 50ok.pl, natrafiłam na piękny kościoł w Grębkowie, zatrzymaliśmy się i poszliśmy zwiedzać.

Warto było, sami się przekonajcie!

Parę słów o wsi

„Grębków leży przy drodze wojewódzkiej nr 697 Liw – Marysin. Przez miejscowość przepływa rzeczka dopływ Kostrzynia.Prywatna wieś duchowna Grębkowo, położona była w drugiej połowie XVI wieku w ziemi liwskiej województwa mazowieckiego[6]. W latach 1954–1972 wieś należała i była siedzibą władz gromady GrębkówW latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa siedleckiego.

Jest to osada gminna, szczycąca się wiekową tradycją. Jej nazwę St. Rospond wywodzi od słowa gręby co znaczy „pomarszczony, chropowaty”. Pierwszy zapis w księdze parafialnej pochodzi z 1470 r. W najstarszej pozycji książkowej, do której udało mi się dotrzeć, a która została wydana w 1863 r.* czytamy: „Kościół parafialny pod wezwaniem św. Bartłomieja i św. Pawła apostołów, św. Stanisława i św. Mikołaja Biskupów, we wsi Grampków li Grampsko”, który należał do dóbr Biskupów Poznańskich, w 1421 r. erygowana parafia przez Andrzeja Laskarza Gosławickiego, biskupa diecezji poznańskiej, w 1747 r. było potwierdzenie erekcji parafii.

Trochę inaczej historia parafii w Grębkowie przedstawiona została przez J. Łukaszewicza.** Ze względu na język tejże pozycji pozwolę sobie na przytoczenie wypowiedzi: „Wieś Grębkowo, czy też Grębków, należała od wieków do biskupów poznańskich, z których Andrzej Laskary Gosławicki założył tu kościół porochialny w roku 1425 dn. 27 Października wcieliwszy do nowo utworzonej tym sposobem porochii wsie Polidow Wielki (Polków Sagały), Słuchocin, Sucha, Bojm (Bojmie) i Kałuszyn, odebrawszy je od Kościołów w Liwie i Mińsku.”…. W czasie wizyty Goślickiego w roku 1603 kościół w tej wsi był drewniany, […] „uposażeniem były cztery łany roli w Grębkowie dziesięciny…”.

„Słownik geograficzny Królestwa Polskiego” podaje, że kościół został pobudowany w 1747 r., Grębków w XIX w. liczył 28 domów, 221 mieszkańców i 937 m obszaru. W początkach XIX w. właścicielem wsi był Józef Grabowski, poseł na sejm.”

źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Grębków

Parafia św.Bartłomieja APostoła w Grębkowie

„Parafia Świętego Bartłomieja Apostoła w Grębkowie – parafia rzymskokatolicka w Grębkowie.

Pierwszy kościół w Grębkowie wybudował w 1424 roku bp poznański Laskary Gosławicki. W roku 1425 została erygowana parafia pod wezwaniem apostołów: Bartłomieja i Pawła, biskupów: Stanisława ze Szczepanowa i Mikołaja z Miry. W 1747 r. wybudowano kolejny drewniany kościółek.Obecny kościół parafialny, murowany, trójnawowy, w stylu neogotyckim powstał w latach 1898-1902 z inicjatywy proboszcza Ludwika Michała Mystkowskiego.

Kościół ten nosi imię Świętego Bartłomieja Apostoła[1

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Parafia_św._Bartłomieja_Apostoła_w_Grębkowie

Podsumowanie

Jak zwykle trafiłam tu przez przypadek, sposobem ” na spontan”, co jest świetnym sposobem na zwiedzanie.

Polecam Wam to piękne miejsce.

Polska jest piękna, tylko trzeba podróżować.

Johanka

Grębków- kościół pw. Św. Bartłomieja Apostoła _ fot. Johanka
Poprzedni artykułLelów – wieś (dawniej miasto) – wielu kultur
Następny artykułGoleniowy -kościół i piękna wieś w gminie Szczekociny
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj