Na to miejsce natrafił mój mąż, kiedy poproszony przez znajomego jechał do jego rodziny jako kierowca.
Ale jest to na tyle ciekawe, że postanowiłam przedstawić Państwu to miejsce.
Dwa słowa o Emilcinie
„Emilcin – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie opolskim, w gminie Opole Lubelskie[5][6].
W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do ówczesnego województwa lubelskiego.
Wieś stanowi sołectwo w gminie Opole Lubelskie[7]. Według Narodowego Spisu Powszechnego z roku 2011 wieś liczyła 221 mieszkańców[8].
We wsi znajduje się jedyny istniejący pomnik UFO w Polsce, odsłonięty 15 października 2005. Przedstawia on metalowy sześcian umieszczony na kamiennym cokole, a na nim napis: „10 maja 1978 roku w Emilcinie wylądował obiekt UFO. Prawda nas jeszcze zadziwi… Fundacja NAUTILUS 2005 r.” Pomnik związany jest z tak zwanym „zdarzeniem w Emilcinie”, rzekomym spotkaniem mieszkańca wsi z istotami pozaziemskimi[9][10].”
źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Emilcin

Słynny Johankowóz którym podróżujemy bez planu
Samochód Fiat Doblo jest rocznik 2003 i daje radę, wewnątrz wyjęto siedzenia, są materace, krzesła rozkładane, siatka oddzielająca kierowcę i część do spania. Na bokach zainstalowano drewniane półki na bagaże z pasami do mocowania. W suficie są haczyki na powieszenie kurtek.

Jedyny w Polsce pomnik UFO _Pomnik dotyczący rzekomego lądowania UFO w Emilcinie
Jak głosi napis na pomniku:
„10 maja 1978 roku w Emilcinie wylądował obiekt UFO.
Prawda nas jeszcze zadziwi Fundacja Nautilius 2005 r.”


Historia UFO w Emilcinie
„UFO w Emilcinie – domniemane bliskie spotkanie z przedstawicielami obcej cywilizacji, wynikające z relacji Jana Wolskiego, który twierdził, że 10 maja 1978 roku w Emilcinie spotkał się z kosmitami.”
źródło :https://pl.wikipedia.org/wiki/UFO_w_Emilcinie


Relacja Jana Wolskiego
„Jan Wolski był rolnikiem mieszkającym w Emilcinie. Według jego relacji, 10 maja 1978 roku wracając z Dąbrowy Pusznieńskiej miał zostać zaczepiony przez dwóch niskich przybyszy, ubranych w czarne kombinezony z kapturami. Mieli oni porozumiewać się za pomocą ostrych i piskliwych dźwięków, co zaniepokoiło Wolskiego. Po przejechaniu około trzystu metrów zauważył wiszący na wysokości 4–5 metrów srebrzysty wehikuł[1]. Z owego wehikułu miała obniżyć się platforma, z której wyszedł przybysz zapraszający Wolskiego do środka. Wolski miał wejść do środka, gdzie poddał się badaniom. W środku znajdowało się również kilka kawek i wron. Po badaniach Wolski miał wyjść z pojazdu kosmicznego i pożegnać się z kosmitami. Spotkanie w wehikule miało trwać kilka minut[2].”
źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/UFO_w_Emilcinie#Relacja_Jana_Wolskiego
Reakcje na opowieść Wolskiego
„Po powrocie do domu Jan Wolski miał opowiedzieć o spotkaniu z tajemniczymi przybyszami swoim synom, ci następnie mieli poinformować sąsiadów o incydencie. Grupa mieszkańców Emilcina udała się na miejsce rzekomego postoju statku, jednak na miejscu mieli odnaleźć tylko ślady stóp odciśniętych na łące[2]. Mieszkańcy wsi nie kwestionowali opowieści rolnika, który uchodził za człowieka prawdomównego[3]. Wkrótce pojawiła się relacja sześcioletniego Adama Popiołka, który również miał widzieć rzekomy wehikuł. Relacja Popiołka różniła się w szczegółach od relacji Wolskiego[4].
Porucznik Stanisław Plis, komendant komisariatu MO w Opolu Lubelskim, dokonał wizji lokalnej w Emilcinie oraz przesłuchał Wolskiego. W raporcie napisał, że rolnikowi całe wydarzenie się przyśniło. Jakiś czas później z rodziną Wolskich skontaktował się ufolog amator Witold Wawrzonek, który o rzekomym wydarzeniu w Emilcinie poinformował badacza zjawisk paranormalnych Zbigniewa Blanię. Po skontaktowaniu Wolskiego z Blanią rolnik został poddany badaniom medycznym[4]. Według psychiatry dr Ryszarda Krasilewicza Jan Wolski nie zmyślił historii[5]. Po przeprowadzeniu badań Zbigniew Blania nagłośnił relację Jana Wolskiego w mediach, w następstwie czego zgłoszono kolejne rzekome incydenty o spotkaniach z kosmitami, do których miało dojść w Przyrownicy i Golinie[6]. Opinia publiczna nie wierzyła Janowi Wolskiemu. W 1978 roku premierę miał film dokumentalny Odwiedziny, czyli u progu tajemnicy, opowiadający o rzekomym spotkaniu kosmitów przez Jana Wolskiego[7].
Jan Wolski zmarł w 1990 roku, do końca życia będąc przekonanym, że spotkał przedstawicieli obcej cywilizacji[8][9].
Historią rzekomego lądowania UFO w Emilcinie zajął się publicysta Bartosz Rdułtowski. W 2012 roku ogłosił, że cała sprawa stanowiła mistyfikację, przeprowadzoną przez Witolda Wawrzonka[6], który miał wymyślić historię w celu zdyskredytowania Zbigniewa Blani. Wawrzonek miał poddać hipnozie Jana Wolskiego i wszczepić mu fałszywe wspomnienia. Wawrzonek planował przyznać się Blanii do oszustwa, jednak w wyniku nagłośnienia incydentu w Emilcinie w mediach zachował fakt w tajemnicy. Zdaniem Rdułtowskiego Blania prowadził badania niestarannie i pod z góry założoną tezę. Relacja Rdułtowskiego spotkała się z krytyką ze strony środowisk ufologicznych[8].”
źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/UFO_w_Emilcinie#Reakcje_na_opowieść_Wolskiego
Upamiętnienia
„Wydarzenia w Emilcinie zostały upamiętnione w komiksie PrzybyszeGrzegorza Rosińskiego[10], który ukazał się w magazynie Relax nr 27[11]. 15 października 2005 roku odsłonięto pomnik upamiętniający rzekome wylądowanie UFO[12]. Pomnik składa się z metalowego sześcianu balansującego na szczycie cokołu. Monument postawiła Fundacja Nautilus, warszawska organizacja zajmująca się badaniami UFO[13].”
źródło :https://pl.wikipedia.org/wiki/UFO_w_Emilcinie#Upamiętnienia
Podsumowanie
Jak widzicie podczas zwykłych podróży można spotkać ciekawe miejsca, relacja powstała dzięki mojemu Małżonkowi.
Johanka













