Moja pasja do zwiedzania bez planu zrodziła się w czasie pandemii. Przeszłam ciężki przypadek COVID-19 – było ze mną na tyle źle, że wydałam już ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy okazało się, że cudem przeżyłam, w wieku 49 lat podjęłam decyzję: będę żyła dniem dzisiejszym.
Na portalu 50ok.pl pełnię rolę ambasadorki aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę – nawet skromnie i bez wielkich planów. Czytelnicy mówią, że moje teksty mają moc terapeutyczną: dają zastrzyk energii i poczucie, że „jeszcze wszystko się da”.
Strona 50ok.pl różni się od moich śląskich opowieści na okiemjohanki.pl. Tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale obie strony łączy to samo: autentyczność oraz ogromna sympatia do zwykłych ludzi i miejsc. Z natury wolę dostrzegać w innych dobro. Jestem „dreamerem”, jak w piosence „Imagine” Lennona – z tą różnicą, że zamiast huty i śląskiej Hyjdli, w moich relacjach znajdziesz pomniki, ratusze i leśne parkingi o piątej rano.
Jeśli lubisz śląski klimat, na 50ok.pl znajdziesz mnie – Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.
Kontakt do Johanki













