Stefankowice Kolonia w Lubelskiem, ważny krzyż i tablice

0
659

Tylko tu przejeżdżałam, ale że były tablice, zatrzymałam się by je sfotografować i przeczytać. Tak zawsze czynię, dzięki temu wiem więcej o, zwiedzanym regionie.

Byłam tu w sierpniu 2024.

Dwa słowa o Stefankowicach i Stefankowicach Kolonii

Stefankowice – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie hrubieszowskim, w gminie Hrubieszów[5][6]. W miejscowości znajdują się pozostałości cmentarza prawosławnego.

W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa zamojskiego.

Wieś stanowi sołectwo gminy Hrubieszów[7]. Według Narodowego Spisu Powszechnego (III 2011 r.) liczyła 514 mieszkańców i była piątą co do wielkości miejscowością gminy Hrubieszów[8].

Wierni Kościoła rzymskokatolickiego należą do parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Moniatyczach[9].”

źródło :https://pl.wikipedia.org/wiki/Stefankowice

Stefankowice-Kolonia (Stepankowice-Kolonia) – kolonia w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie hrubieszowskim, w gminie Hrubieszów[4][5].

W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa zamojskiego.

Kolonia stanowi sołectwo gminy Hrubieszów[6]. W roku 2021 kolonia liczyła 155 mieszkańców[2]

W Stefankowicach znajduje się cmentarz wojenny z I wojny światowej, mający postać kopca ziemnego[7].

Wierni Kościoła rzymskokatolickiego należą do parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Moniatyczach[8].”

źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Stefankowice-Kolonia

Krzyż postawiony dzięki staraniom wielu osób w 103 rocznicę bitwy pod Stefankowicami Czytamy o tym w lokalnej prasie z 11.09.2023 roku:

Tak jak 103 lata temu, w niedzielę 10 września pod Stefankowicami w gminie Hrubieszów znowu rozległy się strzały. Były to odgłosy inscenizacji w wykonaniu pasjonatów historii, którzy przypomnieli epizody z bitwy podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku.

Rekonstrukcja historyczna była zwieńczeniem obchodów rocznicy bitwy pod Stefankowicami. Poprzedziło je złożenie kwiatów przy krzyżu w Czortowicach i na mogile żołnierzy, poległych w bitwie, którzy spoczywają na cmentarzu w Moniatyczach. Hołd bohaterom oddał Wójt Gminy Hrubieszów Tomasz Zając oraz delegacje Ochotniczej Straży Pożarnej i szkół ze Stefankowic i Moniatycz.

     Dalsza część uroczystości odbyła się w asyście kompanii honorowej 2. Pułku Rozpoznawczego w Hrubieszowie przy tablicy pamiątkowej przy świetlicy w Stefankowicach. Wydarzenia z 1920 roku przypomniał wójt Tomasz Zając. – Ci bohaterowie, nie tylko są w naszych sercach i pamięci, ale dziś w sposób symboliczny powracają do nas zapisani na kartach w historycznej izbie pamięci, prowadzonej przez stowarzyszenie ,,Sosenka” z Kolonii Stefankowice, poświęconej bohaterskiej historii Stefankowic, ale też historii życia poprzednich pokoleń i współistnienia mieszkańców o różnych narodowościach. Izba pamięci, która dzięki wam, mieszkańcom, waszej pasji i zamiłowaniu do tej tak bliskiej sercu przeszłości, jest pięknym, symbolicznym i wzruszającym miejscem dziedzictwa historyczno-kulturowego Stefankowic Wsi, Stefankowic Kolonii, jak i całej gminy Hrubieszów, i naszym wspólnym obowiązkiem jest to dzieło kontynuować – mówił wójt Zając. Na zakończenie swojego wystąpienia przypomniał słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego – „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”.

     Po przemówieniu wójta został odczytany apel poległych, pod tablicą zostały złożone kwiaty, a na koniec zabrzmiał sygnał „Śpij Kolego”. Potem uczestnicy uroczystości przeszli do parku dworskiego, a po drodze, na górze dworskiej zapalili znicze przy dębach katyńskich, upamiętniających uczestników bitwy pod Stefankowicami, którzy zostali zamordowani w Katyniu.

     W parku odbyła się też główna część uroczystości z mszą świętą w intencji poległych. Eucharystii przewodniczył proboszcz parafii w Moniatyczach ksiądz Jan Semeniuk. Po eucharystii uczestnicy niedzielnych obchodów obejrzeli program artystyczny, przygotowany przez dzieci z Punktu Przedszkolnego „Wilczęta” w Stefankowicach i uczniów miejscowej szkoły podstawowej, której patronuje 15. Pułk Piechoty Wilków. Część artystyczną zakończył koncert zespołu „Na Jeden Raz” OSP w Mienianach.

     Dopełnieniem obchodów była rekonstrukcja bitwy z udziałem około 40 miłośników historii z całej Polski, którzy odtworzyli dawne oddziały polskiej i bolszewickiej kawalerii i piechoty. Na zakończenie odbył się wieczorny koncert zespołów „LTM Disco” i „ARA”.

     Niedzielnej uroczystości towarzyszył Piknik Historyczny podczas, którego odbyły się prezentacje zaproszonych służb mundurowych: 2. Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego, Zakładu Karnego w Hrubieszowie, Placówki Straży Granicznej w Hrubieszowie oraz 19. Nadbużańskiej Brygady Obrony Terytorialnej w Chełmie oraz stoiska z lokalnymi przysmakami, które oferowało Koło Gospodyń Wiejskich w Stefankowicach, a także zabawy dla dzieci.

     Niedzielne obchody zorganizowali: Gminny Ośrodek Kultury w Wołajowicach, wójt i rada Gminy Hrubieszów, Stowarzyszenie „Sosenka”, Szkoła Podstawowa im. 15 Pułku Piechoty Wilków, Sołectwo i OSP Stefankowice oraz parafia św. Apostołów Piotra i Pawła w Moniatyczach.

     Uroczystość była dofinansowana ze środków Biura „Niepodległa” w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa” Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.”

Tekst zacytowano z lokalnej prasy z 11.09.2023 roku, autor :Anna Paczkowska źródło: https://www.htktv.pl/artykul/120,103-rocznica-bitwy-pod-stefankowicami

Podsumowanie

Jak widzicie, nawet zwiedzając, na szybko, bez planu, można się wiele dowiedzieć, odwiedzić nawet mało znane szerszej społeczności miejsca.

Johanka

Poprzedni artykułWielka synagoga w Kraśniku woj. lubelskie
Następny artykułGorzków Osada – urocza wieś w woj. lubelskim
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj