Poraj powiat hrubieszowski, kapliczka przy drodze

0
284

Jak widać na załączonym obrazku ,po tzw. drodze, w czasie zwiedzania województwa lubelskiego, ujrzałam kolejną kapliczkę, którą Wam przedstawiam.

Dwa słowa o Poraju

Poraj – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie hrubieszowskim, w gminie Horodło[5][6]. Dawny zaścianek szlachecki Wawrzeckich herbu Poraj.

W latach 1975–1998 miejscowość położona była w województwie zamojskim. 1 stycznia 2003 roku częścią wsi Poraj stała się ówczesna kolonia Marcinówka[7].

Wieś stanowi sołectwo gminy Horodło[8]. W 2006 r. wieś zamieszkiwało 216 osób[9]. Według Narodowego Spisu Powszechnego (III 2011 r.) liczyła 206 mieszkańców i była jedenastą co do wielkości miejscowością gminy Horodło[10]

źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Poraj_(województwo_lubelskie)

Podsumowanie

Zapraszam na stronę, wiele takich małych perełek odkrywam w czasie moich Wypraw Johanki.

Poprzedni artykułCentawa – woj. opolskie, dwie kapliczki przydrożne
Następny artykułWola Łagowska woj. świętokrzyskie- mocno zniszczona, ale piękna kapliczka z 1 ćw.XX wieku
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj