Strona główna Podróże Polska Oleszyce – Cerkiew św. Onufrego, woj. podkarpackie

Oleszyce – Cerkiew św. Onufrego, woj. podkarpackie

0
Oleszyce  – Cerkiew św. Onufrego, woj. podkarpackie

W drodze z Cieszanowa, który już Wam tu opisałam, natrafiliśmy na malutkie miasteczko, w którym dostrzegłam zrujnowaną cerkiew.

Muszę podkreślić, że zabytkowy ratusz i siedziba władz gminy też były imponujące. Była niedziela w kwietniu 2025 roku. Zapraszam.

Dwa słowa o Oleszycach

Oleszyce – miasto w województwie podkarpackim, w powiecie lubaczowskim, położone na Płaskowyżu Tarnogrodzkim, nad rzeczką Przerwą, dopływem Lubaczówki[4][5].

Oleszyce leżą w historycznej ziemi bełskiej[6]. Prywatne miasto szlacheckie lokowane w 1576 roku położone było w XVI wieku w województwie bełskim[7].

Siedziba gminy miejsko-wiejskiej OleszyceW latach 1975–1998 miasto administracyjnie należało do woj. przemyskiego. W Oleszycach działa zespół piłkarski i siatkarski „Czarni Oleszyce”.

Miasto jest siedzibą rzymskokatolickiej parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny[8].”

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Oleszyce

Cerkiew św. Onufrego

Dzisiaj przedstawiam Wam ciekawą cerkiew w województwie podkarpackim. Szkoda, że jest w takim stanie technicznym.

Cerkiew św. Onufrego w Oleszycach – parafialna cerkiew greckokatolicka w Oleszycach.”

źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_św._Onufrego_w_Oleszycach

Historia i architektura

„Cerkiew jest murowana, zbudowana w 1809 na planie krzyża, z centralną kopułą i wieżyczka na sygnaturkęPrezbiterium jest zamknięte trójbocznie, a po jego bokach znajdują się dwie zakrystie. W 1901 obiekt był restaurowany i przebudowany, a w 1936 remontowany. Po 1947 został opuszczony. W latach 50. XX w. służył jako magazyn. Na początku lat 70. rozebrano murowaną dzwonnicę z wzniesioną w 1846. Obecnie cerkiew popadła w ruinę[2].”

źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_św._Onufrego_w_Oleszycach#Historia_i_architektura

Podsumowanie

Jak widzicie zwiedzając spontanicznie, bez planu, można natrafić na prawdziwe perełki.

Poniżej kilka zdjęć, zrobionych przez dziurę w murach. Wejść nie można.

Johanka

Poprzedni artykuł Czartowiec woj. lubelskie gmina Tyszowce_ kapliczka przydrożna
Następny artykuł Cerkiew greckokatolicka św. Eliasza (obecnie kościół pw. św. Piotra i św. Pawła w Terebiniu
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj