Dzisiaj zaczynam przedstawiać Państwu cykl o Nowym Sączu.
Byłam tam w 2023 roku, ale jest tyle do opisania, że zostawiłam na później. Ale warto było poczekać. Oceńcie sami.
Dedykuję go moim kolegom z Twittera, Łukaszowi i Kubie.
Dwa słowa o kościele
„Kościół Przemienienia Pańskiego w Nowym Sączu – dawna kaplica Przemienienia Pańskiego, należąca do nieistniejącego klasztoru Franciszkanów – zlikwidowanego na skutek kasaty józefińskiej. Zespół poklasztorny oo. Franciszkanów w Nowym Sączu powstał w 1297 r. z nadania Wacława II[2]. W centrum parceli znajdywał się Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny, otoczony był wieloma kaplicami.”
źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kościół_Przemienienia_Pańskiego_w_Nowym_Sączu






„Jedną z nich była kaplica Przemieniania Pańskiego. Została ona rozbudowana do obecnej postaci z fundacji starosty sądeckiego – Konstantego Lubomirskiego i odbyła się w latach 1654-1672. Obecny kościół ewangelicki ma wyraźny trójczłonowy układ, a całość architektonicznej kompozycji jest utrzymana w stylu barokowym. W kaplicy znajduje się nagrobek Jana Dobka Łowczowskiego, był on fundatorem jednej z niezachowanych kaplic. Pod kaplicą znajduje się krypta. Od 1800 roku kaplica jest w posiadaniu parafii ewangelicko-augsburskiej w Nowym Sączu.„
źródło :https://pl.wikipedia.org/wiki/Kościół_Przemienienia_Pańskiego_w_Nowym_Sączu






Spacer po Nowym Sączu był dla mnie inspirujący, na każdym kroku piękne budynki, kościoły, w uliczkach tego miasta można się „zagubić”.




Podsumowanie
Zapraszam na kolejne relacje z Nowego Sącza, który trzeba odwiedzić koniecznie!
Johanka














