Cieszanów – Kościół Św. Wojciecha i zabytkowa plebania- woj.podkarpackie

0
509

Dzisiaj kolejna relacja z Cieszanowa. Zapraszam na zapoznanie się. Ja byłam w kwietniu 2025 roku, wracając ze zwiedzania Polski wschodniej.

Dwa słowa o mieście

Cieszanów – miasto w woj. podkarpackim, w powiecie lubaczowskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Cieszanów. Położony na Płaskowyżu Tarnogrodzkim, nad rzeką Brusienką. Leży w dawnej ziemi bełskiej[3].

Według danych GUS z 1 stycznia 2024 r. miasto liczyło 1815 mieszkańców, będąc 47. najludniejszym miastem w województwie[2].

Miejscowość jest siedzibą dekanatu Cieszanów i parafii św. Wojciecha[4].”

źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Cieszanów

Historia

„Cieszanów uzyskał prawa miejskie 14 maja 1590 dzięki staraniom Stanisława Cieszanowskiego, herbu Jelita, starosty samborskiego. W 1672 hetman wielki koronny Jan Sobieski pod Cieszanowem stoczył zwycięską potyczkę z Tatarami. Miasto jest ośrodkiem handlowo-usługowym, znajduje się tu kościół z XIX wieku.

Od 1867 do końca 1922 miasto było siedzibą urzędu starostwa powiatu cieszanowskiego. W 1909 roku liczba ludności powiatowego miasta Cieszanowa, wynosiła 3232 osoby. Po I wojnie światowej w 1921 roku – 2282 osób, do liczby 3600 mieszkańców w 1939 roku.

W latach dwudziestych XX wieku w Cieszanowie powstał Związek Strzelecki. O zawiązaniu oddziału z ukonstytuowanym zarządem starostwo lubaczowskie poinformował Zarząd Główny ZS 9 lutego 1931 r.[5].

12 września 1939 roku miasto zajęły wojska niemieckie. Cieszanów został przekazany Armii Czerwonej, 28 września 1939 roku po ustaleniu linii demarkacyjnej został włączony pod okupację niemiecką. Podczas okupacji hitlerowskiej, w marcu 1942 roku Niemcy utworzyli getto dla żydowskich mieszkańców. Przebywało w nim około 5000 Żydów. W sierpniu 1942 roku zostali wywiezieni do obozu zagłady w Bełżcu, część została zamordowana w Wierzbicy[6].

W latach 1939–1947 nacjonaliści ukraińscy z OUNUPA zamordowali w mieście lub w jego pobliżu 65 Polaków, w tym 45 w dniu 3 maja 1944, kiedy to miasto zostało zaatakowane i częściowo spalone przez kureń UPA Iwana Szpontaka[7][8]. W nocy z 3 na 4 maja 1944 r. zamordowano 45 mieszkańców Cieszanowa. Spalono 90% zabudowań miasta. Sotnia Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) dowodzona przez Iwana Szpontaka „Zalizniaka” wkroczyła do opustoszałego Cieszanowa dokonując licznych podpaleń. Mordowano głównie przedstawicieli narodowości polskiej[9]. Pamięć o tym wydarzeniu jest kultywowana przez społeczność lokalną Cieszanowa[10]. Został temu poświęcony film dokumentalny[11].

W Cieszanowie już 1 sierpnia 1944 roku ukonstytuowała się z inicjatywy przedwojennych członków cieszanowskiej Rady Miejskiej oraz komendanta cieszanowskiej placówki AK ppor. Franciszka Szajowskiego ps. Kruk samorzutnie Miejska Rada Narodowa (MRN). Na jej czele stanął Paweł Lisowski, który od 7 sierpnia pełnił również funkcję burmistrza miasta. Cieszanów wszedł w skład powiatu lubaczowskiego w województwie rzeszowskim. W 1945 roku burmistrzem miasta został Jan Kopf, a przewodniczącym Miejskiej Rady Narodowej Jerzy Cwynar. W ramach usuwania osób związanych w podziemiem antykomunistycznym ze struktur administracji i na skutek powstania w Cieszanowie komórek PPR i PPS w 1947 roku funkcję burmistrza objął Michał Kotowicz, a przewodniczącym Rady został Antoni Piotrowski[12].

W latach 1975–1998 miasto administracyjnie należało do woj. przemyskiego.”

źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Cieszanów#Historia

Kościół św. Wojciecha w Cieszanowie

Parafia św. Wojciecha w Cieszanowie – parafia należąca do dekanatu Cieszanów diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Została utworzona w 1748. Mieści się przy ulicy Sobieskiego. Prowadzą ją księża diecezjalni.”

źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Parafia_św._Wojciecha_w_Cieszanowie

Historia parafii

„Początkowo Cieszanów należał do parafii w Lubaczowie, wówczas w diecezji przemyskiej. Według źródeł w 1613 roku istniała już drewniana kaplica, którą obsługiwał duchowny utrzymywany przez właścicieli Cieszanowa. Około 1674 roku Aleksander Stanisław Bełżecki wojewoda podolski sprowadził Dominikanów i ufundował klasztor. Później Dominikanie zbudowali drewniany kościół pw. Najświętszej Maryi Panny i św. Jacka. Z dominikańskiego kościoła korzystali mieszkańcy Cieszanowa, Nowego Sioła, Chotylubia, Łówczy, i Podemszczyzny, Niemstowa i Dachnowa.

1 lipca 1748 roku bp przemyski Wacław Hieronim Sierakowski erygował parafię, do której przydzielono: Cieszanów, Nowe Sioło, Chotylub, Łówczę, Podemszczyznę, Niemstów, Dachnów i Krzywe. 17 czerwca 1788 roku klasztor Dominikanów został skasowany przez Austriaków, a parafię przejęli księża diecezjalni. W 1787 roku dekanat lubaczowski został przyłączony do Archidiecezji Lwowskiej.

1 listopada 1847 roku do parafii przyłączono: Zuków, Gorajec i Lubliniec. 1 maja 1849 roku Łówcza została odłączona do parafii Płazów. W 1907 roku odłączono Podemszczyzne i Krzywe do parafii w Horyńcu.

W 1786 roku właścicielami Cieszanowa zostali Zamoyscy. W tym czasie budowano murowany kościół pw. św. Wojciecha, który w 1800 roku ukończono. W 1837 roku abp lwowski Franciszek de Paula Pisztek konsekrował kościół. W 1901 roku kościół został poszerzony o dwie nawy boczne i zbudowano wieżę. W czasie I wojny światowej zawaliło się sklepienie nawy głównej, które następnie odbudowano.

W czasie II wojny światowej ks. proboszcz Izydor Węgrzyniak został aresztowany i wywieziony do obozu w Dachau, gdzie zmarł, a ks. Tadeusz Stroiński został zamordowany przez Ukraińców w Skomoruchach. 1 września 1946 roku do parafii przybył ks. Józef Kłos, ze Lwowa. W 1953 roku dokonano odnowienia kościoła i wieży na zewnątrz. W 1956 roku artysta malarz prof. Stanisław Jakubczyk, wykonał polichromię w kościele[2][3].”

źródło :https://pl.wikipedia.org/wiki/Parafia_św._Wojciecha_w_Cieszanowie#Historia

Jak pamiętacie, opisywałam park w centrum Cieszanowa, niedaleko parku jest Kościół i zabytkowa plebania odnowiona ze środków europejskich.

Zabytkowa plebania

Podsumowanie

Zapraszam na kolejną, ostatnią już relację z Cieszanowa.

Johanka

Poprzedni artykułRatusz i rynek w Tarnowie zachwycają!
Następny artykułCieszanów woj.podkarpackie – cerkiew św. Jerzego
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj