Bogoria woj. świętokrzyskie – niezwykły pomnik parowozu

0
242

Byłam już w Bogorii kiedyś, ale nie widzieliśmy tego pomnika, może jechaliśmy inną drogą przez miejscowość.

Dwa słowa o Bogorii

Bogoria – miasto w Polsce, w województwie świętokrzyskim, w powiecie staszowskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Bogoria[5][6].

Bogoria uzyskała lokację miejską w 1616 roku jako miasto prywatne[7]. Za Królestwa Kongresowego należała do powiatu staszowskiego w województwie sandomierskim[8]. Została pozbawiona praw miejskich 13 stycznia 1870 i włączona do gminy Wiśniowa w powiecie sandomierskim[9]. W latach 1870–1954 w gminie Wiśniowa, 1954–1972 siedziba gromady Bogoria[10] (od 1 października 1954 w powiecie staszowskim[11]), a od 1973 gminy Bogoria[12]W latach 1975–1998 należała administracyjnie do województwa tarnobrzeskiego. 1 stycznia 2024 odzyskała status miasta[1].”

źródło :https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogoria_(miasto)

Filmik z miejsca

Pomnik parowozu w Bogorii

„kamienna rzeźba „Ciuchcia bogoryjska” przedstawiająca model parowozu Px48 i upamiętniająca fakt kursowania przez Bogorię jędrzejowskiej kolei wąskotorowej. Rzeźba znajduje się od 2012 roku na rynku.”

źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogoria_(miasto)#Zabytki

Podsumowanie

Jak widzicie, warto się rozglądać, my się zatrzymujemy i fotografujemy, a w domu szukam więcej wiadomości. Lepsze to niż siedzenie na kanapie.

Johanka

Informacje końcowe

wszystkie zdjęcia: Johanka albo Małżonek Johanki

zainteresowanych filmikami ze zwiedzania i wielbicielom śląskiej godki polecam mój kanał na You Tube

@johanka50okpl73

Inna relacja z Bogorii:

Poprzedni artykułTajemnicze figury lwów – Horodło – woj. lubelskie
Następny artykułBogoria woj. świętokrzyskie – pomnik Józefa Piłsudskiego
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj