Bazylika katedralna Narodzenia NMP w Tarnowie

0
506

Dzisiaj kolejna mini relacja z Tarnowa, byłam tam w kwietniu 2024 roku. Nie weszłam do środka, bo trwała jakaś duża uroczystość kościelna, było kilku biskupów.

Bazylika katedralna Narodzenia NMP w Tarnowie

Bazylika katedralna Narodzenia NMP w Tarnowie – główny kościół diecezji tarnowskiej, sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Tarnowie. Kościół pierwotnie gotycki, wielokrotnie przebudowywany i rozbudowywany w późniejszych okresach, obecnie o cechach neogotyckich. Budowla jest trzynawowa, z wydłużonym prezbiterium, zamkniętym trójboczną absydą oraz dobudowaną ze strony zachodniej wysoką wieżą. Wnętrze bazyliki katedralnej kryje wiele artystycznych stylów minionych epok, w prezbiterium znajdują się monumentalne pomniki nagrobne Tarnowskich i Ostrogskich.”

źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_katedralna_Narodzenia_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszej_Maryi_Panny_w_Tarnowie

„Bazylika katedralna znajduje się na tarnowskiej Starówce, pośrodku północnej części placu Katedralnego, sąsiadującego z północno-zachodnim narożnikiem Rynku. Z trzech stron kościół w bliskim sąsiedztwie otoczony jest przez zwartą zabudowę. Na zachód od kościoła wznoszą się, przylegające do średniowiecznego muru miejskiego, zabytkowe zabudowania Muzeum Diecezjalnego. Po wolnej od zabudowy południowej stronie katedry znajdują się dwa posągi. Na środku placu wznosi się kamienna kolumna z figurą Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej z 1884 roku, ufundowana przez bp Józefa Pukalskiego w 30. rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu. Przy południowo-wschodnim narożniku prezbiterium usytuowany jest, wykonany z brązu, pomnik Jana Pawła II dłuta Bronisława Chromego, odsłonięty 29 czerwca 1981 roku[2].”

źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_katedralna_Narodzenia_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszej_Maryi_Panny_w_Tarnowie#Lokalizacja

„Wielokrotnie rozbudowywany i przebudowywany orientowany kościół ma formę trójnawowej bazyliki, z wydłużonym, wąskim prezbiterium zamkniętym trójboczną absydą oraz pięciokondygnacyjną wieżą. Budynek został zbudowany z cegły, do wykonania detali architektonicznych użyto kamienia. Przy korpusie budowli, na wysokości środkowych przęseł, znajdują się dwie kruchty. Późnogotycka kruchta od strony południowej nakryta została sklepieniem sieciowym. Od strony północnej znajduje się kruchta neogotycka z 1898 roku, ze sklepieniem kryształowym. Przy prezbiterium od strony północnej usytuowana jest piętrowa przybudówka z kruchtą, zespołem zakrystii i skarbcem na piętrze. Boczną ścianę przy absydzie zdobi płaskorzeźba z wizerunkiem Pana Jezusa Ukrzyżowanego, wykonana według projektu Antoniego Madeyskiego w 1899 roku. Kwadratowa wieża, nadbudowana w stylu neogotyckim, ma 72 m wysokości. Nakryta jest ostrosłupowym dachem hełmowym z wysmukłą iglicą ozdobioną pozłacaną koroną z 1898 roku. Nawa główna nakryta jest dachem dwuspadowym, niższe od niej nawy boczne dachami pulpitowymi. Prezbiterium nakryte jest dachem dwuspadowym z wielobocznym zakończeniem nad absydą, a piętrowa kaplica Serca Jezusa dachem kopulastym zwieńczonym latarnią. Wszystkie dachy kryte są blachą miedzianą. Bryła budynku zachowuje styl gotycki, w znacznej części przekształcony w duchu neogotyckim[23].”

źródło:https://pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_katedralna_Narodzenia_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszej_Maryi_Panny_w_Tarnowie#Lokalizacja

Podsumowanie

Zapraszam na kolejne relację z Tarnowa. Warto tu przyjechać.

Johanka

Poprzedni artykułPomnik burmistrza Tarnowa w latach 1907-1923, Tadeusza Tertila
Następny artykułTarnów – polecam to klimatyczne miasto na weekend
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj