Drodzy Sympatycy
W kwietniu 2026 roku byłam na corocznej wyprawie Johanki.
Będę Wam prezentowała moje relacje ze zwiedzania bez planu, które kocham i „uskuteczniam”. Spontan, to jest to.
Wstęp
Odwiedzając w kwietniu Hrubieszów idąc w kierunku zaparkowanego auta wstąpiliśmy do lodziarni po drodze.
Mąż lubi lody, więc zakupił sobie dwie gałki, cena 8 zł/ za jedną. Old school-owy lokal skusił nas napisem, że działa nieprzerwanie od 1944 roku. Podpowiadam, że w Hrubieszowie przy ulicy Staszica 12 A.

Wystrój lokalu
W środku boazeria, wystrój jak z PRL. Smak lodów był nieziemski.

Pan z obsługi wiekowy, ale potrafił obsłużyć kasę fiskalną, był bardzo uprzejmy. Płatność gotówką!
Na ścianie, co mnie urzekło : płaskorzeźby protoplastów roku, którzy założyli firmę, z domowej roboty lodami. Można też kupić kawę i rurki z bitą śmietaną.

Polecam Wam w czasie ewentualnego odwiedzenia miasta Hrubieszów, całą Polskę wschodnią, jeżdżę tu od kilku lat na Wyprawy Johanki. Będzie jeszcze dużo relacji.
Podsumowanie
Ruszamy się z kanapy, zwiedzamy, nie siedzimy przez telewizorem!
Johanka
Fotografie w relacji : Johanka
Zapraszam też na YouTube, gdzie będę wrzucała filmiki z niektórych miejsc. Filmy były nagrywane amatorsko, w czasie naszego zwiedzania spontanicznego.
Mój kanał : @johanka50okpl73













