Elbląg miłe i ciekawe miejsce na weekend!

0
3889
fot.Johanka

Elbląg miłe i ciekawe miejsce na weekend!

Szukałam kiedyś spokojnego miejsca, stosunkowo niedrogiego, tanich wczasów , miejsca na weekend , gdzie czułabym się bezpiecznie podczas urlopu  i powiem Wam, że  znalazłam- to Elbląg – miasto na Żuławach na północy Polski.

Spokojne i przytulne miejsce , tak mi się on kojarzy do dziś. Znaleźliśmy noclegi na campingu w Elblągu, nad kanałem, za śmieszne pieniążki.

Byliśmy młodym małżeństwem z dwójką dzieci w wieku szkolnym, każdy grosz się liczył.

Elbląg jest urokliwy, spacerowaliśmy wielokrotnie po mieście, każdego razu odkrywając coś interesującego, jest nawet dawna bożnica!

Na naszym szlaku było wiele małych, rodzinnych  sklepików, szeroka oferta dla turystów, ale nie nachalna, tak- to tu.

Spotkaliśmy wiele niecodziennych rzeźb, najpewniej z jakiegoś pleneru rzeźbiarskiego.

Kamieniczki, których jest tak bez liku, stopniowo są odnawiane, a nawet jak się coś buduje, to zachowuje się charakter , by pasował to dotychczasowej zabudowy.

Każdy znajdzie coś dla siebie, można wziąć dwa kółka i pojeździć, ruch nie jest duży.

Matki z dziećmi nie spotkają wielu barier architektonicznych, bo miasto o to dba, by wózek wszędzie wjechał!

Oferta nie tylko dla seniorów, ale dla każdego!

Nad miastem góruje piękny kościół, interesujące miejsce do zwiedzenia! Starówka jest jednak najpiękniejsza.

fot.Johanka  

fot.Johanka

Szukasz miejsca na tani odpoczynek,bez sznurów samochodów, tanie wycieczki w okolice, np. na Stegnę ( plaża) , Frombork, Malbork, Trójmiasto – to jest super baza wypadowa.

Tu poczujesz się lepiej niż gdzie indziej!

Każdy aktywny senior pokocha Elbląg od razu, wieczorami  spotkałam dużo spacerowiczów.

Zazdroszczę mieszkańcom Elbląga, oni są codziennie na tanich wczasach, jak w sanatorium!

Polecam wszystkim!

Johanka

 

Poprzedni artykuł3 wózki zakupowe dla 3 seniorów z Wojkowic
Następny artykułPołchowo- wieś w powiecie puckim -agroturystyka na poziomie!
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj