fot.Johanka

Kiedy niedawno pisałam artykuł o naturalnych metodach leczenia bólu stawów, wśród których zalecono między innymi smarowanie bolących stawów miodem, nie spodziewałam się takiego Waszego zainteresowania tą tematyką.

Postanowiłam poświęcić kilka felietonów na omówienie właściwości poszczególnych rodzajów miodów, a dziś omówimy, jak ma się spożywanie miodu u diabetyków.

Wolno czy nie wolno?

Jak wiemy, miód składa się z wody, jednakże jest jej w nim od 10 do 20 %, lecz reszta to niestety od 70 do 80% to same węglowodany. W składzie miodu znajdziemy też fenole, białka organiczne, witaminy, kwasy organiczne.

Dieta w cukrzycy zaleca węglowodany złożone i błonnik, ale przecież ich próżno szukać w miodzie!

Miód jest jednak pomocny przy usuwaniu z organizmu między innymi : drożdżaków, gronkowców i paciorkowców, a jego działanie przeciwdrobnoustrojowe likwiduje ryzyko zachorowania na wspomniane dolegliwości. Ponadto jak wiemy, odczuwamy korzystne działanie miodu na nadciśnienie i cały układ sercowo naczyniowy. Chorujący na nerki docenią moczopędne działanie miodu.

Jak powszechnie wiadomo – miód ma silne działanie antybiotyczne, z powodzeniem pomaga przy zapaleniu skrzeli i przeziębieniach oraz zwalczać zapalenie gardła , płuc czy też oskrzeli. Wspomaga on nas przy obrzękach i stanach zapalnych, działa na nasz zmęczony organizm i układ nerwowy, jest wsparciem przy bezsenności.

A co w cukrzycy? Co z indeksem glikemicznym?

Badania wskazują, że wybrane rodzaje miodu – na przykład lipowy mogą być stosowane w cukrzycy, ale tylko w cukrzycy typu II, czyli insulinoniezależnej – oczywiście kontrolowanej i ustabilizowanej !!!

Ten rodzaj zawiera bowiem dużą ilość fruktozy, która obniża jego indeks. Najbezpieczniejszy indeks glikemiczny w miodzie to ok. 55, ale niestety wiele miodów ma nawet 70!

Miód lipowy_ fot. Johanka

Inny bezpieczny dla cukrzyków rodzaj – to miód wrzosowy, a zawarta w nim fruktoza działa podobnie jak w lipowym .

Przy łagodnej cukrzycy miód akacjowy jest stosunkowo dozwolony.

W niewielkiej ilości diabetycy mogą spożywać miód gryczany, o swoistym smaku , ale przy zastrzeżeniu, że połączą jego spożycie z innymi produktami o niskim indeksie glikemicznym, które spowolnią jego wchłanianie do krwi, na przykład orzechy, ale też i potrawy nabiałowe, które obfitują w tłuszcze i odżywcze białko.

Także jogurt naturalny polany niewielką ilością miodu – czemu nie?

Zastrzeżenia

Nie każdy miód jest identyczny, wszystko zależy co ma w składzie. Owo pochodzenie i skład mogą powodować, ze indeks glikemiczny będzie się wahać od niskiego po wysoki .

Mówiąc kolokwialnie że „oczywista oczywistość”, średni i wysoki niestety jest wykluczony dla cukrzyków. Zatem nie zalecamy miodu wielokwiatowego , leśnego i rzepakowego.

Pamiętajmy, że zawsze lepiej poradzić się lekarza co nam wolno, co nie, każdy przypadek cukrzycy jest przecież inny, a nie warto sobie zaszkodzić.

Poza tym, nie musimy jeść pół słoika, czasem jak opisałam polać sobie jogurt czy orzechy jedną łyżeczką. Jak w każdej dziedzinie zalecany jest umiar.

Stopa cukrzycowa z miód

Z ciekawostek, ostatnio przeczytałam, że mimo , że miód nie zalecamy dla niektórych rodzajów cukrzyków doustnie, może pomagać na leczenie stopy cukrzycowej, używany zewnętrznie , na gazę, a smarowana stopa , wykazuje poprawę wyglądu i szybciej się goi.

Uwaga

Oczywiście jak zawsze felieton przeczytany gdzieś na internecie nie zastąpi nam wizyty w gabinecie lekarskim, dlatego proszę potraktować opisane rady informacyjnie, a nie jako zalecenia.

Życzę Wam zdrowia, w obecnych czasach niezbędnego.

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here