Za oknem tak minusowe temperatury, że nasi Milusińscy też marzą o tym, by schronić się przed zimnem.

Ale przecież trzeba też wyjść „za potrzebą „.

Ja kupiłam mojej Iwi świetny skafanderek, wyściełany polarkiem, a z góry wodoodporny.

Trzeba wiedzieć, że pieski marzną od grzbietu, łapki też nie mogą być zbyt długo na mrozie. Warto je po spacerze nasmarować wazeliną.

Mój piesek  jest pudelkiem, wrażliwym na zimno, co się dziwić, to psy typu „kanapowce”.
Na nieco cieplejsze dni, ale wietrzne przeszyłam jej dresik, po moich dzieciach, mniej więcej z 6 miesięcznego dziecka, wciągnęłam gumkę a rękawki podwijam. Dresik nie zasłania „strategicznych ” dla psa stref i piesek może się spokojnie załatwić.

Drugą kreację , na mrozy też przeszyłam z płaszczyka na dziewczynkę, wycięłam dół, dodała guzik biały, zatrzaski i już.

Ale nie wszyscy mają zdolności manualne, można wybrać opcję gotowy zestaw  w wielu sklepach.

Ważne jest by piesek był chroniony przez zimnem, mógł się swobodnie poruszać, a nie o to by wyglądał jak maskotka:)

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here